Couch potato. Tym trochę niezgrabnym określeniem, pochodzącym oczywiście z kultury anglosaskiej, nazywa się wszystkich tych, którzy wiodą bardzo leniwy żywot w domowych pieleszach. Pilocik, kanapa, do tego chipsy i piwko. Tak właśnie wygląda styl życia "kanapowych ziemniaczków". Niestety, ta frywolna nazwa tylko brzmi wesoło, a tak naprawdę dotyczy poważnego problemu.

Od lat eksperci alarmują - nowoczesne społeczeństwa są narażone na epidemię otyłości. Cały czas tyjemy, nie bacząc na ostrzeżenia lekarzy. Polacy również mają z tym problem. I to nie tylko dorośli, ale również dzieci i młodzież. Nie pomagają zakazy sprzedaży słodkich smakołyków w szkołach. Polskie dzieciaki są coraz grubsze. Może zmieni się to wraz z kolejną modą, tym razem tą promującą zdrowy tryb życia.

Czas na zmianę

Taki właśnie cel postawiła sobie Michelle Obama, inaugurując pięć lat temu kampanię "Let's move". Amerykańska Pierwsza Dama wzięła sobie do serca problemy młodzieży zza oceanu. O tym, że mieszkańcy USA mają problemy ze zbędnymi kilogramami, wiadomo nie od dziś. Ale to w Ameryce rozpoczęła się ostra walka o zdrowie otyłych osób. Obama nieustannie promuje aktywność fizyczną, odwiedzając najpopularniejsze programy telewizyjne. Do historii przeszedł już jej pojedynek z Ellen Degeneres, gdy gospodyni talk show zmierzyła się z żoną prezydenta Baracka Obamy na liczbę wykonanych pompek. Nie trzeba chyba dodawać, że Michelle zostawiła Ellen daleko w tyle. Z kolei podczas odwiedzin na Ulicy Sezamkowej, Pierwsza Dama pokazała dzieciom, ile frajdy może dać wyhodowanie własnych roślin i owoców.

Ćwicz, jedz zdrowo, żyj!

Kampania "Let's move" właśnie obchodzi piąte urodziny, jednak Obama nie zwalnia tempa. Przeciwnie, cały czas mówi głośno o tym dlaczego warto dbać o siebie, o swoje ciało. W każdej rozmowie publicznie podkreśla potrzebę zdrowego odżywiania i wartość zdrowego snu. W wywiadzie udzielonym gwieździe amerykańskiej telewizji, Oprah Winfrey, Michelle zapewniała, że ćwiczenia są stałym elementem jej dnia: "Codziennie wstaję o 5 rano i zabieram się za trening. Robię pompki, ćwiczę z ciężarkami. Lubię kickboxing i skakankę" - przyznała prawdopodobnie najbardziej wysportowana Pierwsza Dama w historii Stanów Zjednoczonych.

W Wielkanoc pomysłodawczyni kampanii "Let's move" pokazała, że nie rzuca słów na wiatr i sama wzięła się za bary z trudnym układem tanecznym. Na scenie towarzyszyli jej młodzi uczestnicy programy "You can dance". I choć Obama jest o wiele lat starsza od tancerzy, zachwyciła wspaniałą formą i wyczuciem rytmu, nie wspominając już o eleganckich, tanecznych ruchach.

Ale na tym nie koniec. Michelle Obama zapewnia, że dalej będzie walczyć o zdrowie swoich rodaków, nawet po zakończeniu prezydentury jej męża w 2017 roku.