Czy masło jest zdrowe? Internetowy magazyn "Open Heart" opublikował raport, z którego wynika, że ostrzeżenia przed masłem, głoszone w latach 80., nie mają żadnych podstaw naukowych. Ponowne przeanalizowanie zebranych wówczas danych doprowadziło do wniosku, że badania nie uwzględniały kobiet oraz zdrowych mężczyzn. Z tego powodu nie mają one żadnej wartości w rozumieniu naukowym. Na dodatek okazuje się, że ten zabójczy cholesterol aż tak bardzo szkodliwy chyba nie jest.

Co robić? Pić mleko, czy go nie pić?

Do zmian w ocenie produktów żywnościowych specjaliści od żywności zdążyli przyzwyczaić nie tylko osoby zaawansowane wiekiem. Głoszone przez nich opinie zmieniają się zdecydowanie często w krótkim czasie. Raz promuje się hasło: pij mleko, będziesz wielki, innym razem stwierdza, że większości ludzi wcale go się nie poleca. Cukier to biała śmierć, dlatego trzeba go zastępować słodzikami, o których mówi się, że są bardziej niż cukier szkodliwe. Niezdrowe do niedawna jajka, których nie należało jeść więcej niż dwa w tygodniu, teraz już takie niezdrowe nie są. Nawet wieprzowina jeszcze kilka lat temu uznawana za jedno z mięs o najwyższej zawartości cholesterolu, ostatnio jest promowana jako chuda i naprawdę zdrowa. A historia ze zdrowym czerwonym winem, które z dnia na dzień zaczęło szkodzić? Przykłady można mnożyć. Jaka jest prawda, w większości przypadków nie do końca wiadomo. A jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze - głosi jedno ze znanych powszechnie powiedzeń. Tak chyba było w odniesieniu do badań nad szkodliwością masła. Można zaryzykować niezbyt odkrywczą tezę, że nierzadko bywa tak, iż badania prowadzone przez dietetyków, chemików żywności czy biochemików są finansowane przez zainteresowane ich wynikami koncerny żywnościowe czy farmaceutyczne.

25 mld funtów rocznie - tyle zarabiają na cholesterolu producenci statyny

Sprawa nabiera szczególnej wagi w odniesieniu do cholesterolu. To on stanowi bowiem podstawę przemysłu, który przynosi 25 mld funtów rocznie poprzez produkcję służącej do obniżania jego poziomu statyny. W jego (a właściwie kierujących nim ludzi) interesie jest, aby cholesterol był zły i wywoływał choroby serca. W takie sytuacji bowiem istnieje uzasadnienie do codziennego zażywania przez ogromną część ludzkiej populacji (w Wielkiej Brytanii ponad 7 mln) wspomnianej przed chwilą statyny. A zasadność jej przyjmowania jest coraz częściej podważana, także przez lekarzy różnych specjalności.

Najważniejsze to nie dać się zwariować

Jak się zachować w sytuacji zmieniających się ciągle ustaleń specjalistów od żywienia? Przede wszystkim, nie dać się zwariować. Jeść z umiarem, jednak uwzględnić w swoim jadłospisie co najmniej trzy urozmaicone posiłki z dużą ilością warzyw i owoców, unikać jak ognia fast foodów, chipsów, bezcholesterolowych majonezów itp.

>>> ZOBACZ: Robert Leszczyński zmarł z powodu cukrzycy?  

Źródło: onet.pl