Nadchodzą niełatwe czasy dla otyłych. Mogą zostać zobowiązani do leczenia, a jeśli mu się nie poddadzą, stracą pobierane do tej pory świadczenia socjalne. Pragnę w tym miejscu uspokoić wszystkich zainteresowanych czytelników: na szczęście, nie jest to projekt naszego Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej ani pomysł żadnego z liczących się kandydatów na prezydenta. To konserwatyści w Wielkiej Brytanii planują wprowadzić takie oszczędności budżetowe. Zgodnie z propozycjami, osoby otyłe będą zobligowane przejść na dietę.

To niesprawiedliwe, aby ciężko pracujący łożyli na otyłych, alkoholików i narkomanów?

Ten pomysł jest tylko częścią strategii działań, zmierzających do ograniczenia wydatków państwa w ramach opieki społecznej. Podobnie mają zostać potraktowani narkomani i alkoholicy, jeżeli odmówią leczenia. David Cameron uważa, że tak otyłość, jak i narkomania oraz alkoholizm są uleczalne. Ludzie, z takimi problemami, którzy domagają się długoterminowych zasiłków, wybierają takie życie, zamiast pracować. Obecnie nie istnieją w Wielkiej Brytanii żadne przepisy, zmuszające osoby z problemami zdrowotnymi z powodu nadmiernej wagi oraz będące alkoholikami i narkomanami, aby podjęły leczenie. Według szefa Partii Konserwatywnej, zmuszanie ciężko pracujących podatników do finansowania ludzi, którzy odmawiają leczenia, umożliwiającego im powrót do pracy, nie jest sprawiedliwe. Postrzega on szeroko zakrojone reformy w tym zakresie jako swojego rodzaju misję moralną, która daje nową nadzieję ludziom, odstawionym na boczny tor. Dzięki temu wypłacane im świadczenia socjalne będą mogły trafić do osób naprawdę ich potrzebujących.

Państwo opiekuńcze?

Planowane zmiany będą już kolejnymi cięciami świadczeń socjalnych w kraju, który przez lata uważany był za wzorzec państwa kapitalistycznego, zabezpieczającego socjalnie potrzebujących tego obywateli. Określenie "państwo opiekuńcze" coraz mniej pasuje do Wielkiej Brytanii. Wcześniej ograniczono już zasiłki imigrantom, co dotknęło niejednego z mieszkających na wyspach naszych rodaków. Obecnie podobno w grę wchodzą oszczędności w kwocie około pół miliona funtów rocznie.

Plaga naszych czasów

Krytykowany przez przeciwników konserwatystów projekt zwraca jednak uwagę na jeden z bardziej istotnych problemów współczesnej ludzkości. Ludzi z nadwagą i otyłych przybywa z roku na rok. Dzieje się tak nie tylko w Wielkiej Brytanii czy USA. Takich osób jest coraz więcej także w naszym kraju. Wystarczy przyjrzeć się przechodniom na ulicach Warszawy, Krakowa czy innego miasta, a także miasteczka lub wsi. Według danych GUS-u w 2009 roku na nadwagę i otyłość cierpiało 51% mieszkańców naszych miast oraz 54% mieszkańców wsi.

Źródła: gis.gov.pl, independent.co.uk, Radio Zet #Plotki #Wyspy Brytyjskie