Zdawać by się mogło, że czasy, w których kobiety rodziły w skrajnie nieodpowiednich warunkach, zarówno fizycznych, jak i psychicznych już dawno minęły. Przepełnione sale porodowe, uwłaczające warunki sanitarne, lekceważący i upokarzający pacjentki personel szpitalny, który nie usiłuje nawet stwarzać jakichkolwiek pozorów swojego - rzekomego powołania do pracy.

To wszystko zamierzchłe czasy końca XX-go wieku? Niestety nie. Okazuje się, że postęp medycyny niekoniecznie idzie w parze ze zmianą mentalności człowieka. Nawet w dzisiejszych czasach, pomimo znacznego wzrostu poziomu usług medycznych, tak ważne i przejmujące wydarzenie w życiu kobiety może stać się traumatycznym przeżyciem.

Aby temu zapobiec, w Polsce zaczęły powstawać Domy Narodzin. Tę wspaniałą alternatywę dla kobiet ciężarnych zainicjowały położne posiadające prawdziwe powołanie. To głównie dzięki nim i odpowiedniej oprawie technicznej, kobieta ma wreszcie możliwość bezpiecznie wydać na świat swoje potomstwo, w godnych i przyjaznych jej warunkach.

W Domu Narodzin przyjęta jest główna zasada:

Poród ma być naturalnym, pozbawionym jakiegokolwiek przymusu, pięknym przeżyciem dla kobiety. Pacjentka ma prawo wyboru pokoju, w którym chce rodzić (przy sprzyjającym obłożeniu), ma prawo sama zadecydować w jakiej pozycji będzie rodzić, oraz nie może być w żaden sposób zastraszana ani przymuszana do czegokolwiek.

Poród w Domu Narodzin, zgodnie z przyjętymi w nim zasadami ma być w możliwie jak największym stopniu naturalny, pozbawiony zbędnej aparatury medycznej oraz wszelkich zabiegów wykonywanych często wbrew woli, lub też w pełnej nieświadomości samej rodzącej. Kobieta ma prawo wsłuchiwać się w swoje ciało i osobiście decydować o wszystkim co ją dotyczy.

W razie jakichkolwiek komplikacji, w pogotowiu zawsze pozostaje personel medyczny (poród w Domu Narodzin odbiera jedynie położna), który jest gotowy do przejęcia pacjentki i przewiezienia jej do wyposażonej standardowo sali porodowej.

Niezwykle istotny i zaskakujący zarazem jest zapewne fakt, iż poród w Domu Narodzin jest całkowicie finansowany przez NFZ. Nie trzeba więc wydawać góry oszczędności aby rodzić "po ludzku". Warunkiem przyjęcia na listę oczekujących do porodu jest prawidłowy przebieg ciąży i brak przeciwwskazań medycznych, o czym decyduje lekarz prowadzący tzw. rozmowę kwalifikacyjną.

Reasumując, powstała alternatywa dla kobiet, które boją się rodzić w domu, ale pragną przeżyć to niezwykle trudne wydarzenie, jakim jest poród, w sposób godny i bezpieczny, w zaciszu komfortowych i bogato wyposażonych pokoi Domu Narodzin, w towarzystwie położnych, które powołanie do swej pracy mają zakorzenione głęboko w sercu.