Zjawiska cudownego uzdrowienia czyprzeczucia, uznawane są za paranormalne. Nauka potrafi je jednak wytłumaczyć.


Ciało ludzkie posiada niesamowitą zdolność wysyłania sygnałów o jego stanie fizycznym i psychicznym, a także o zbliżających się zagrożeniach.

Często zdarzają się sytuacje, kiedy człowiek przeczuwa nadciągające niebezpieczeństwo, unika go i mówi o zbawiennej sile intuicji.

Naukowcy metodami empirycznymi, które polegają na obserwacji i doświadczeniu, próbują badać zjawiska tzw. zrządzenia losu czy też cudu. Na pytanie, czy człowiek potrafi dużo więcej, niż dotąd uważano, stara się znaleźć odpowiedź były wykładowca Uniwersytetu w Cambridge, biolog Rupert Sheldrake. W czasie badań skompletował ponad 6000 różnych przypadków, które dotąd uznawano za nadprzyrodzone.

Zauważył on, że telepatię czy przeczucie można wytłumaczyć poprzez obserwację swojego organizmu, gdyż różne jego elementy- mięśnie, serce i inne narządy, współgrają ze sobą i wysyłają sygnały do odpowiedniego ośrodka w mózgu. Ponad 40 bilionów komórek pozwala człowiekowi na wyczuwanie pewnych zjawisk a zmiany, jakie zachodzą w tym czasie w fizycznym obrazie ludzkiego ciała, dają się zmierzyć.


Neurokardiolodzy zwracają uwagę na to, że serce jest w stanie przechowywać informacje i doświadczenia człowieka poprzez znajdujące się w nim neuroprzekaźniki, służące do ich transportowania. Doktor Gary E. Schwartz z Uniwersytetu w Arizonie, po zbadaniu około 70 przypadków stwierdził, że procesy myślenia i odczuwania zakodowane są w mięśniu sercowym i przesyłane do pozostałych komórek. Stąd częste zjawisko zmiany zachowań, upodobań i występowania nowych lęków u osób, u których dokonano operacji przeszczepu serca.

Jak naukowo można wytłumaczyć fakt, że jesteśmy świadomi tego, gdy ktoś na nas patrzy, choć tego nie widzimy? Neurolodzy zwrócili uwagę na działanie szyszynki, znajdującej się w centrum mózgu. Nazywają ją "trzecim okiem", gdyż rejestruje bodźce wizualne także w całkowitych ciemnościach, ma też prawdopodobnie zdolność wykrywania pola elektromagnetycznego.


Czy zjawisko cudownych uzdrowień w przypadku chorób nowotworowych ma związek z pozytywnym myśleniem? Okazuje się, że tak. Śmiertelne guzy posiadają włókna nerwowe, które połączone są z centralnym układem nerwowym. Uczucia uwalniają w mózgu substancje semiochemiczne, a myśli pobudzają działanie impulsów nerwowych, docierających do nowotworu.


Ciekawymi zdolnościami wykazują się także mięśnie. Naukowcy przypisują im zdolność do zapamiętywania wcześniejszych osiągnięć. Jak twierdzi Kristan Gundersen z Uniwersytetu w Oslo, zanim wytworzy się muskuł, powstają wcześniej jądra komórkowe i nawet po zaprzestaniu treningów, zachowują one przez długi czas swoją aktywność. Dlatego też sportowcy, którzy 20 lat nie ćwiczyli, potrzebują około 40 procent mniej czasu na odbudowę mięśni od ludzi nigdy nie uprawiali sportu. Wspomnienie dawnych wyczynów zapisane jest w DNA komórki mięśniowej.


Pewnie każdy spotkał się z określeniem "złamanego serca". Występujące objawy takiej przypadłości można porównać do zawału- bóle w klatce piersiowej i trudności z oddychaniem. Lekarze jednak nie znajdują w czasie badania niedrożnych czy zwężonych naczyń krwionośnych, zauważają jedynie znaczne powiększenie lewej komory serca. Okazuje się, że ekstremalne psychiczne obciążenia powodują kardiomiopatię stresową poprzez uwalnianie się ogromnej ilości neuroprzekaźników stresu, do których należy adrenalina.

Poznając ludzki organizm można w naukowy sposób wytłumaczyć wiele procesów, jakie w nim występują i odkrywać coraz to nowe jego możliwości.