Cała sytuacja rozegrała się w nocy, z soboty na niedzielę, podczas rutynowej kontroli, kiedy to straż graniczna sprawdzała pasażerów busa na wrocławskim dworcu autobusowym.

Tylko zwykła kontrola

To była zwykła kontrola i miała na celu rutynowe sprawdzenie bagaży podróżnych. Zdarzenie to jednak zdenerwowało jednego z mężczyzn - pasażerów busa - na tyle, że podszedł do prowadzących kontrolę funkcjonariuszy i... uderzył ich głową w twarz. Mimo iż mundurowi usiłowali uspokoić mężczyznę, ten zaczął się szarpać, wymachiwać pięściami i straszyć gazem łzawiącym. Był też pod wpływem alkoholu.

Strzały ostrzegawcze

Nie było innego wyjścia. Jeden ze strażników wyciągnął broń, ale tylko po to, by nastraszyć napastnika na tyle, aby tamten się poddał.

Do agresywnego pasażera dołączył jednak drugi mężczyzna, jak się później okazało jego brat. Wówczas strażnik straży granicznej oddał dwa strzały ostrzegawcze w powietrze. Jeden z napastników, ten który do awantury dołączył jako drugi, poddał się bez dalszej walki. Natomiast sprawca całego zajścia odpuścił dopiero po oddaniu trzeciego strzału ostrzegawczego. Potem awanturnikiem zajęła się policja. Po sprawdzeniu trzeźwości okazało się, iż napastnik był pijany.

Broń jako straszak

Jeśli zaś chodzi o użycie broni jako "straszaka", to stosuje się je tylko w skrajnych przypadkach i w ostateczności. Strażnicy i tak wykazali się sporą cierpliwością, gdyż sprawca dokonał czynnej napaści na funkcjonariusza podczas wykonywania służbowych obowiązków.

Historia niczym z filmu sensacyjnego

Całe zajście mogło do złudzenia przypominać sceny z dobrego filmu gangsterskiego, w którym to dochodzi do porachunków miejscowych władz z miejscowymi gangsterami, "trzęsącymi" okolicą. To tak, jak ostrzeżenie przed wejściem na "cudzy teren". Trzy strzały oddane w powietrze mogły zaś mieszkającym w pobliżu ludziom wydawać się "niezłą jatką", tymczasem miały one na celu jedynie uspokojenie niepokornego mężczyzny. Na szczęście w zajściu nikt nie został ranny, a cała sytuacja zakończyła się bez większych oporów ze strony napastników.
#Plotki