Pomysł kawiarni z żywymi kotami nie jest nowy. Do tej pory tego typu lokal działa w Krakowie przy ulicy Krowderskiej. W krakowskiej kawiarni przyjaznej kotom znajdują schronienie zwierzęta niechciane i porzucone. Na tej samej zasadzie ma działać jej warszawski odpowiednik. 

Kocie królestwo

Choć pomysł wydaje się nieco ekscentryczny, to znalazł duże wsparcie ze strony użytkowników serwisu wspieram.to. Przez cały czas trwania akcji zebrano ponad 68 tysięcy złotych. To o wiele więcej niż zakładała inicjatorka pomysłu, pani Anna Pawlicka, która napisała na portalu crowdfundingowym: "Kochani, dzisiaj rano przekroczyliśmy próg 60 tys. zł, który daje nam środki na budowę antresoli! To niesamowite - nadal nie zwalniacie tempa, a ja dodaję kolejne nagrody! Mamy jeszcze czas do niedzieli, aby osiągnąć kolejny próg 65 tys. zł na umeblowanie antresoli. Cieszę się, że nadal chcecie wspierać powstanie Miau Cafe!". 

Skąd właściwie wziął się ten pomysł? Jak przyznaje pani Anna, od zawsze chciała prowadzić kawiarnię, ale nie taką zwykłą, tylko lokal, który będzie przekazywał pewne przesłanie i spełniał konkretną misję. Tą misją w przypadku Miau Cafe będzie umożliwienie zabieganym mieszkańcom wielkiego miasta, jakim jest Warszawa, odpoczynku przy kawie z mruczącym kotem na kolanach. Kocie kawiarnie są spotykane na całym świecie. Są nie tylko miejscem, w którym spotykają się kociarze, ale również inne osoby, które po prostu chcą na chwilę uciec od miejskiego zgiełku. A jak pisze pani Anna na stronie swojej kawiarni, "nic tak nie wycisza, jak mruczący kot na kolanach :)". 

Kocie kawiarnie w Polsce i na świecie

Wspomniana wcześniej krakowska kawiarnia z kotami i dla kotów również została zainicjowana na portalu crowdfundingowym PolakPotrafi.pl. Jej pomysłodawczyni, pani Ewa Jemioło, również uzbierała kwotę przewyższającą jej oczekiwania. Pomysł lokalu gastronomicznego przyjaznego zwierzakom jest bardzo chwytliwy i znajduje spore poparcie - i to nie tylko w Polsce.

Tego rodzaju lokale można spotkać na całym świecie, na przykład w Japonii, Singapurze, Kanadzie, Nowej Zelandii, a w Europie w kilkunastu krajach, m.in. w Austrii, Danii czy we Włoszech. Warszawski lokal będzie zlokalizowany na Woli, przy ulicy Zawiszy. Może już czas na powstanie kawiarni dla psów?

źródło: wyborcza.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Kultura Warszawa #koty