Odbudowa Mostu Łazienkowskiego weszła w kolejną fazę. W ostatnim czasie wykonano skomplikowaną operację odcięcia 600-tonowego fragmentu i opuszczenia go o ponad pięć metrów. Na nim zostanie zamontowana nowa konstrukcja.

Stary most zostanie wykorzystany do budowy nowego

Opuszczenie ważącego 600 ton i mierzącego 60 metrów odcinka mostu to trudna i niezwykle skomplikowana operacja. Aby ją z powodzeniem przeprowadzić, należało wcześniej wykonać prace przygotowawcze. Trzeba było przewiercić most oraz wbić w dno Wisły potężne pale. Dopiero potem odcięto część mostu po lewej stronie rzeki oraz przystąpiono do opuszczania odcinka o ponad 5 metrów. Opuszczony fragment starego mostu posłuży jako stanowisko do zamontowania nowej konstrukcji, która następnie zostanie przesunięta w kierunku środka rzeki. Czynności te zostały zaplanowane już na czerwiec. Operacja opuszczenia fragmentu starego mostu przebiegła pomyślnie. Podobną czynność pracownicy Bilfinger Infrastructure, wykonawcy odbudowy, przeprowadzali już wcześniej, m.in. w Płocku. Jak powiedział rzecznik firmy, taka sama operacja w najbliższym czasie zostanie przeprowadzona po praskiej stronie Wisły.

Jakie będą kolejne etapy odbudowy Łazienkowskiego?

Po opuszczeniu odcinka mostu po praskiej stronie, na środku mostu zostanie wycięty i opuszczony na barki fragment konstrukcji o długości około 36 metrów. W ten sposób stworzone zostanie miejsce na nowe odcinki, które z kolei zostaną nasunięte z obydwu stron przy wykorzystaniu opuszczonych części starej przeprawy jako podpory. Dopiero wtedy odcinki starego mostu po przesunięciu ich do środka zostaną poddane demontażowi. Zgodnie z podpisanym kontraktem, za niecałe pół roku, bo już 31 października, most ma być przejezdny. Na później zostaną jedynie do wykonania prace wykończeniowe. Wykonawca powinien zakończyć wszystkie czynności do 30 września 2016 roku - taki termin zakłada podpisany z Bilfinger Infrastructure kontrakt.

Konieczność odbudowy mostu Łazienkowskiego to skutek pożaru, jaki wywiązał się na nim 14.02.2015 roku. Do tej pory nie zostały ustalone przyczyny jego wybuchu - prokuratura nadal prowadzi śledztwo. Wykonane po ukończeniu akcji gaśniczej ekspertyzy wykazały jednoznacznie, że niezbędna będzie wymiana całej konstrukcji mostu. Przeznaczono na to 110 mln zł. Sumę tę wygospodarowały po połowie władze stolicy oraz rząd. Już na początku kwietnia został wyłoniony wykonawca - firma Bilfinger Infrastructure, która złożyła najkorzystniejszą ofertę.

Źródło: Onet.pl #komunikacja Warszawa