Na przestrzeni kilku ostatnich lat zmieniała się nazwa festiwalu, ale na szczęście niezmienny pozostał wysoki poziom imprezy. Podobny zapowiada się i w tym roku. O główną nagrodę festiwalu Wielką Nagrodę Złote Lwy i nagrodę 100 tys. zł. oraz wiele innych będą walczyć polskie filmy najnowsze i te, które już brały udział czy nawet odnosiły sukcesy na festiwalach międzynarodowych. #Festiwal podzielony jest na trzy konkursy:

Konkurs Główny, w którym przyznawane są nagrody główne - Złote i Srebrne Lwy, oraz nagrody indywidualne dla najlepszego reżysera, aktora, aktorki, również tych drugoplanowych, dla scenografa, scenarzysty, producenta, montażysty i za debiuty. Nagrody są przyznawane również za muzykę, kostiumy i zdjęcia.  Filmy ocenia międzynarodowe jury.

Konkurs Inne Spojrzenie - w tym konkursie rywalizują filmy, które nie od końca mieszczą się w granicach kina konwencjonalnego. Filmy, które skłaniają do przemyśleń, do dyskusji, które niejednokrotnie wyznaczają nowe trendy, otwierają zamknięte drzwi. Nagroda przyznawana w tym konkursie to Złoty Pazur i 30 tys. złotych do podziału pomiędzy reżysera i producenta;

Konkurs Fabularnych #filmów Krótkometrażowych - nazwa mówi wszystko. Nagroda w konkursie za najlepszy film to10 tys. złotych.

Konkurs Młodego Kina - tu też niczego nie trzeba wyjaśniać.

W tym roku, roku jubileuszowym w szranki konkursowe stają m. in. takie filmy, jak: "Body/Ciało" Małgorzaty Szumowskiej, "Hiszpanka" Łukasza Barczyka, "Karbala" Krzysztofa Łukaszewicza czy "Żyć nie umierać" Macieja Migasa i kilka innych ciekawych tytułów. Ciekawie zapowiada się konkurs Konkurs Młodego Kina: z "Dniem babci" Miłosza Sakowskiego z Anną Dymną, "Rwetesem" Kuby Czekaja czy "Czułością" Emilii Zielonki.

Nie samym konkursem festiwal żyje

Konkursy to oczywiście najważniejsza część Festiwalu w Gdyni, ale dziać się tu będzie znacznie więcej. Pozostając jeszcze przy filmie wspomnieć trzeba o pokazach kina przedwojennego. Ważnym wydarzeniem dla wielu widzów mogą być seanse filmów polskich, które wyświetlane będą pod wspólnym szyldem Czysta Klasyka. "Krzyk" Barbary Sas, "Mój Nikifor" Krzysztofa Krauze czy "Dzieje Grzechu" Waleriana Borowczyka obok "Nie lubię poniedziałku" Tadeusza Chmielewskiego to z jednej strony możliwość przypomnienia sobie znakomitego kina i odbycia podróży sentymentalnej dla starszych widzów, dla młodych sposobność poznania wielkich dokonań polskiej kinematografii. Będą pokazy filmów dla dzieci, Filmy z Gdyni i wiele innych. Jest także propozycja dla osób niesłyszących.

Festiwal Filmowy w Gdyni to wbrew pozorom nie tylko film. W programie przewidziano mnóstwo koncertów - cykl koncertów trójmiejskich artystów, będzie koncert Wojtek Mazolewski Quintet, poza tym mnóstwo pokazów, wystaw. Będzie można sobie zrobić wyjątkową pamiątkę znad morza, będzie można wziąć udział w debatach. Będzie można uruchomić wyobraźnię i stworzyć samemu coś wyjątkowego w mobilnym studio fotograficznym Polski Światłoczułej. Jednym słowem Festiwal Filmowy w Gdyni zapowiada się, jak co roku znakomicie i nie trzeba do tego przekonywać jego miłośników. Impreza ma swoich wiernych widzów, którzy co roku tłumnie przyjeżdżają we wrześniu do Gdyni i dopingują swoich ulubieńców lub po prostu z pasją poznają to, co w polskim kinie nowego i dobrego.

źródło: festiwalgdynia.pl #polskie kino