Reklamy
Reklamy
4

WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

W połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia wielkie koncerny, które podzieliły między siebie amerykański rynek wewnętrzny, odrzucały pomysł komputera dla zwykłych ludzi jako absurdalny. Tylko, że ten pomysł przyciągnął nowego kapłana Chanakyę i nowego królewicza Aśokę. Dwóch niezmordowanych i genialnych bojowników o sprawę wyzwolenia zwykłego człowieka. W tym artykule o pierwszym z nich.

Pewnego dnia na zebraniu pewnego klubu pojawił się genialny wynalazca

Klub Domorosłych Komputerowców (Homebrew Computer Club) w Palo Alto (Kalifornia) był jednym z najciekawszych ośrodków oddolnego ruchu na rzecz powszechnej komputeryzacji.

Reklamy

Z jednej strony klubowicze zdawali sobie sprawę z szybko rosnących możliwości techniki komputerowej. Było to, tak nawiasem, jasne również w Polsce, gdzie zbudowano szereg znakomitych jak na tamte czasy komputerów.

Z drugiej Domorośli Komputerowcy nie byli zupełnymi amatorami. Większość z nich miała wiedzę i umiejętności na poziomie co najmniej majsterkowicza, zajmującego się układami elektronicznymi. Wielu pracowało już dla wielkich firm elektronicznych i telekomunikacyjnych, odczuwając przy tym niezadowolenie ze swojego życia i pracy.

Było to zresztą znamienne dla tego okresu, w którym obywatele byli wściekli na rząd i korporacje z powodu wysłania wielu tysięcy młodych ludzi na bezużyteczną śmierć w Wietnamie. Powszechnie szukano sposobów zmiany istniejących stosunków społecznych, określanych już wtedy mianem systemu; rozumnych i bezrozumnych.

Reklamy

Symbolem sprzeciwu wobec systemu stały się długie włosy i brody. To w owym klubie dwaj młodzi buntownicy; Wozniak i Jobs, pokazali mały mózg elektronowy – Apple I, który zaczął spełniać marzenia entuzjastów komputeryzacji. Tam też zaczęli zbierać na niego zamówienia.

Tu jednak pewna dygresja…

Spór o narodowość Stefana Garry’ego Wozniaka

Nadano mu imię Stephan. Z kolei jego ojciec nosił imiona: Jacob Francis czyli: Jakub Franciszek. To imiona angielsko-polskie, a nie wschodniosłowiańskie. Jak ustalili amerykańscy historycy, jego przodkowie ze strony ojca przybyli do Kalifornii między rokiem 1865 a 1884 z Przemyśla. Nie da się wykluczyć, że w rodzie Woźniaków w Przemyślu były jakieś Rusinki, względnie Polki wyznania grekokatolickiego. To ostatnie łączyło (przed powstaniem OUN-UPA), a nie dzieliło te dwa narody w Galicji.

Natomiast matka wybitnego wynalazcy była Niemką. Pochodziła z Bukowiny, a jej przodkowie byli polskimi Niemcami i Szwajcarami. Bukowina znajduje się obecnie w państwie ukraińskim.

Reklamy

Z tych dwóch okoliczności wysnuto twierdzenie, że Stefan Wozniak, zwany przez przyjaciół Woz, jest Amerykaninem pochodzenia ukraińskiego. Znajdujemy je obecnie w Wikipedii. Ludzie znający historię tych ziem włożą je spokojnie między bajki.

Apple Computer II

Dzięki zyskom ze sprzedaży Apple I Wozniak mógł zaprojektować dopracowany już modeł Apple II (w sprzedaży, wciąż udoskonalany, od 1977 do 1992). Wyposażony w zgrabną i czytelną klawiaturę oraz dedykowany monitor, a także stację dyskietek, był znacznie łatwiejszy w obsłudze niż ogromne #komputery wielkich koncernów. Warto porównać jedno z drugim:

Z typowo polską, bezgraniczną wielkodusznością, Woz zaprojektował Apple II jako otwarty, rozszerzalny system, dający się dostosować do potrzeb niemal dowolnych użytkowników. W latach siedemdziesiątych szybko powiększające się biblioteki oprogramowania, tworzonego przez użytkowników dla użytkowników, zaczęły odgrywać kluczową rolę w ruchu entuzjastów komputerów marki Apple. Ten ruch ogarnął wszystkie kraje członkowskie OECD. Skorzystały na tym również małe firmy, pisarze i dziennikarze, którym entuzjaści odsprzedawali użyteczne dla nich oprogramowanie i dodatkową pamięć operacyjną po niewygórowanych cenach. Rozpoczęła się ...

Komputerowa rewolucja

W 1974 komputer poza laboratorium albo budynkami jakichś wielkich koncernów itp., był czymś niemal zupełnie niespotykanym. Około roku 1984, zwłaszcza w #USA i Japonii, stał się już niemal przedmiotem codziennego użytku. Również w naszym kraju, dzięki frakcji tzw. partyjnych liberałów, tzn. wpływowych zwolenników wprowadzania rozwiązań rynkowych i postępu technicznego w PRL-u, mikrokomputer zaczął powoli się rozpowszechniać. Uczono (poprzez zabawę) pracować z nim dzieci w czasie wakacji.

Tak zaczęło się to, co może nas obecnie wyzwolić z ciasnoty poglądów, mód, upodobań itd., narzucanych przez wielkonakładową prasę i scentralizowaną telewizję.

źródło: wikipedia.de

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #historia