Złowrogi Terminator, android rodem z filmu „A.I. – Sztuczna inteligencja” Stevena Spielberga czy raczej robot służący Nestor z „Ja, Robot” Alexa Proyasa będzie wzorem? Na pytania, w jakim kierunku pójdzie rozwój sztucznej inteligencji oraz czy będzie ona koegzystować z ludźmi pokojowo, czy też postanowi się zbuntować przeciwko swojemu twórcy jeszcze zapewne długo #nauka nie da nam odpowiedzi. Obecnie wciąż jeszcze daleko jest do naukowego opracowania sztucznej inteligencji dorównującej dorosłemu człowiekowi. Postęp jednak dokonuje się metodą małych kroczków. Kolejny z nich został właśnie dokonany, gdyż stworzone zaawansowane inteligentne oprogramowanie poddano testowi IQ, takiemu, które jest normalnie rozwiązywane przez dzieci będące w wieku przedszkolnym.

SI kontra test IQ

Przeprowadzenia zadania podjął się zespół naukowy, składający się z uczonych z University of Illinois w Chicago oraz węgierskich badaczy. System SI nazwany ConceptNet przeszedł pomyślnie i obiecująco przez test WPPSI-III (Wechsler Preschool and Primary Scale of Intelligence). Sztuczna inteligencja uzyskała w nim wynik porównywalny z wynikiem 4-letniego dziecka,  znacznie gorszy niż wyniki 7-latków.

Przedszkolna i podstawowa skala inteligencji Wechslera (WPPSI-III) to test przeznaczony dla dzieci w wieku od 2 lat i 6 miesięcy do 7 lat i 3 miesięcy. Składa się on ze stanowiących integralną całość 14 pojedynczych testów. Twórcą testów jest dr psychologii poznawczej, David Wechsler, który był pionierem w tej dziedzinie. Test ocenia globalną zdolność danej osoby do działania celowo, myślenia racjonalnie i skutecznego radzenia sobie z otoczeniem.

Eksperyment pokazał pewne problemy oprogramowania z przetwarzaniem języka naturalnego. Przykładowo słowo "saw", mające w języku angielskim ma dwa znaczenia - "piła" jako rzeczownik oraz czasownik "widzieć" w czasie przeszłym spowodowało zmieszanie. Po zadaniu prostego pytania: "Do czego służy piła?" system przetłumaczył to słowo jako "widzieć", co spowodowało brak możliwości udzielenia sensownej odpowiedzi.

Badacze zapewniają, że to nie koniec badań. Twierdzą oni, że uda się w przyszłości poprawić przetwarzanie języka naturalnego, dzięki czemu sztuczna inteligencja zacznie osiągać w takich testach znacznie lepsze wyniki. Należy przypomnieć, że jeszcze 2 lata temu podczas testowania najbardziej zaawansowanego, jak na tamte czasy systemu SI, wyniki pokazały, że oprogramowanie co prawda było porównywalne do 4-letniego dziecka pod względem umiejętności werbalnych, jednakże pozostało na poziomie noworodka w przypadku kryterium zdrowego rozsądku.

Coraz bardziej realistyczne perspektywy

Po wspomnianym eksperymencie jedni mają wystarczająco dużo powodów do zmartwień, a inni wystarczający powód do optymistycznego myślenia, co możemy jeszcze osiągnąć w dziedzinie informatyki. Wszyscy niecierpliwie czekamy na to, co dalej, na kolejne rozdziały badań nad sztuczną inteligencją, aby zobaczyć i przekonać się, co jeszcze może zrobić maszyna, naśladując ludzką inteligencję.

Kolejne #badania i poprawki w oprogramowaniu SI będą miały na celu wyeliminowanie zaistniałych podczas eksperymentu błędów w tłumaczeniu języka naturalnego. Z pewnością, za jakiś czas zostanie ono skonfrontowane z testem ponownie i uzyskane wyniki odniesione zostaną do tych już znanych, a na tej podstawie będzie dokonana ocena postępów, jakie w międzyczasie poczyniła SI.

Obecna częstotliwość postępów w rozwoju SI ma charakter charakter wykładniczy. Może się wiec okazać (takie prognozy podpowiada dotychczasowe tempo rozwoju), że około 2018 roku dokona się kolejny przeskok i kolejne zmiany. Możliwe, że  właśnie wtedy ludzie staną twarzą w twarz z w pełni funkcjonalną i dojrzałą sztuczną inteligencją. Czy właśnie wtedy przyjdzie się nam po raz pierwszy zmierzyć ze sztuczną inteligencją równą ludziom ? Jest to prawdopodobne niezależnie ot tego, czy okaże się ona nam przyjazna i będzie pokojowo koegzystować, czy też przejmie rolę filmowego Terminatora.

Źródło: tylkonauka.pl