Rozwój technologi w dzisiejszych czasach jest tak szybki, że przeciętnemu człowiekowi trudno się zorientować na jakim etapie właśnie jesteśmy. Obecnie urządzenia bezprzewodowe na terenach miejskich, są tak powszechne, że naukowcy ostrzegają przed coraz większym wpływem promieniowania elektromagnetycznego na nasze życie. Paranoja czy teoria spiskowa?

Technologia wokół nas, której możliwości do końca nie znamy

Niestety to tylko twarde dane liczbowe. Powodem jest coraz większe zapotrzebowanie na ten typ technologii, wzrastająca moc i liczba urządzeń, które wytwarzają coraz silniejszy sygnał wokół siebie. O telefonii komórkowej nawet nikt dziś już nie wspomina.

Poszerzają się także możliwości znanych już nam technologii. Obecnie popularna WiFi (bezprzewodowa transmisja danych), którą mamy coraz powszechniej w swoich domach, została rozszerzona o możliwość wykrywania i śledzenia zarówno osób jak i grup ludzi, bez potrzeby posiadania przez nich urządzeń odbiorczych.

Naukowcy z MIT (Massachusetts Institute of Technology) najbardziej znanej na świecie uczelni technicznej z USA, nowy wynalazek nazwali Wi-VI. Umożliwia on monitorowanie ruchomych obiektów poprzez ściany i zamknięte drzwi. Wi-Vi  polega na nadawaniu i wychwytywaniu przez urządzenia odbitych sygnałów od ruchomych obiektów i tym samym możliwości śledzenia ich pozycji.

Najistotniejszym elementem jest fakt, że obiekt nie musi posiadać urządzenia WiFi (np. telefonu, smartfona), bo sam jest swego rodzaju lustrem od którego sygnał się odbija. System monitoringu składa się z jednej anteny nadawczej sygnału i 3 odbiorczych. Z informacji tych komputer buduje geometryczny zapis położenia (3D) lokalizowanego obiektu, na podstawie danych uzyskanych z analizy odległości przedmiotów od zestawu anten. Dodatkowo system jest tak opracowany, by minimalizować odbicia od ścian czy mebli, a skupiać się na ruchu śledzonego przedmiotu czy osoby. Widzenie przez ściany to już nie fantastyka, ani teorie miłośników spisków, tylko czysta technologia. 

Nowe narzędzie ułatwiające nam życie czy sposób na inwigilację?

Pierwsze zastosowanie nowego wynalazku ma rozszerzać możliwości projektowania tzw. inteligentnych domów czy gier Wii (bezprzewodowe kontrolery gier wykrywające ruch w 3 wymiarach). Technologia może mieć zastosowanie także w odnajdowaniu osób w zawalonych budynkach, czy śledzeniu ukrywających się przestępców. Czerpać z tej technologii mogą także wszystkie inne systemy monitoringu oraz statystyki (liczenie klientów, przechodzących osób itp.).

MIT zapowiada już teraz, że posiada rozszerzenie tej technologii o system WiZ , który z 99% dokładnością przez ściany może monitorować oddech, oraz badać rytm serca (nawet do 4 osób jednocześnie). Zastosowanie to mogłoby służyć np. opiece na starszymi ludźmi czy małymi dziećmi. Ze strony naukowców padają już deklaracje, że dzięki tej technologii mogą powstać w przyszłości komputery, które będziemy ubierać na siebie.

Oczywiście w takich sytuacjach powstaje pytanie, do czego taka technologia może jeszcze posłużyć?. Niektórzy obawiają się, że może zostać wykorzystana do inwigilacji i śledzenia przez rządy oraz korporacje obywateli czy konsumentów. Jak będzie? - czas pokaże.

Jedno jest pewne - samowiążące się buty z "Powrotu do przyszłości", czy widzenie przez ściany, mamy już dziś na wyciągnięcie ręki. 

źródło: people.csail.mit.edu #Gry wideo #Internet #odkrycia