Oculus Rift to specjalny hełm, po którego założeniu użytkownik przenosi się całkowicie do rzeczywistości wirtualnej. Jego twórcy, firma Oculus VR, podali oficjalne wymagania sprzętowe, pozwalające na używanie tego wynalazku XXI wieku. I nie są one niskie.

Aby w pełni korzystać z możliwości wynalazku niezbędny będzie procesor Intel Core i5-4590 lub lepszy, karta graficzna Nvidia GTX 970 lub AMD 290, co najmniej 8 GB pamięci RAM, a systemy, jakie będą obsługiwać Oculus Rift, to Windows 7 z Service Pack 1 i wyższe. Aby podpiąć hełm do sprzętu, musi on mieć dwa porty USB 3.0, a także wyjście HDMI 1.3. To najmniejszy problem, ponieważ większość komputerów stacjonarnych, jak i laptopów ma je w standardzie. Za ile to wszystko? Cena procesora Intel Core i5-4590 wynosi ponad 800 złotych, wymieniona kata graficzna Nvidii to wydatek na poziomie kolejnych 1500 złotych, a 8GB RAM DDR3 - ok. 300 złotych. Daje to ponad 2,6 tysiąca złotych. Do tego sam hełm kosztuje u producenta 350 dolarów, czyli ponad 1200 złotych. Czy warto wydać taką sumę na rzeczywistość wirtualną?

Czy nadszedł już czas na rzeczywistość wirtualną?

Jak na razie odradzałbym z dwóch powodów. Po pierwsze - jest to póki co nowinka techniczna, a jak wszystkie nowinki, kosztuje dużo, dopóki nie wejdzie do powszechnego użytku. Wówczas cena powinna znacząco spaść. Po drugie - ponieważ jest to nowość, jak na razie nie ma zbyt wielu programów, gier i aplikacji, które byłyby w stanie wykorzystać możliwości, jakie daje rzeczywistość wirtualna. Warto więc śledzić, co dzieje się na tym obszarze, ale póki co, trzymać portfel  przy sobie. Oculus VR udostępniło już SDK dla producentów, czyli zestaw narzędzi pozwalających tworzyć aplikacje wykorzystujące hełm, jednak jak na razie korzysta się z niego głównie na pokazach podczas imprez branży IT. Zanim rzeczywistość wirtualna trafi "pod strzechy", minie jeszcze sporo czasu - sądzę, że za nie więcej niż 10 lat cena za komputer i hełm, które będą w stanie obsłużyć VR, wyniesie połowę tego, co teraz. I w takiej sytuacji będzie miało to sens.
#Gry wideo #Internet