Nie trzeba znać się na technologii, aby zdawać sobie sprawę z tego, jak bezprzewodowy transfer energii może zmienić życie codzienne każdego człowieka. Naukowcy pracują nad tym tematem przez cały czas, a grupa Japończyków pobiła rekord - przesłali energię elektryczną na 55 metrów.

Moc wysyłana wynosiła 10 Kw, a odebrana - 1,8 kW. Nie jest to być może dużo, ale testy odbywały się na potrzeby japońskiej agencji kosmicznej JAXA (Japan Aerospace Exploration Agency). Tego typu transfer ma być zastosowany przy satelitach, co pozwoli im uniknąć zbędnego okablowania. Oczywiście technologia ta posłuży nie tylko w kosmosie.

Transferu próbowano na różnych dystansach, a największy wynosił aż 500 metrów. Straty były bardzo duże, zaś przesłana energia starczyła zaledwie do zasilenia zestawu diod LED. Jak wierzą naukowcy zaangażowani w badania WTP (Wireless Power Transfer), pewnego dnia powinno być możliwe transferowanie energii nawet na odległość kilkuset kilometrów przy niewielkich tylko stratach. Japończycy są bardzo zainteresowani tym tematem, ponieważ ich kraj nie posiada własnych surowców energetycznych i musi je wciąż importować.

W niebie i na Ziemi

Wracając do satelitów - mają one często własne panele słoneczne generujące moc. Nie zawsze jednak jest ona wystarczalna. Nadto ilość kabli, biegnących od panelu do elementów odpowiedzialnych za napęd i działanie, nierzadko jest bardzo duża. W niektórych przypadkach aż 30% masy satelity to różnego rodzaju bale i przewody zasilające. Sprawia to, że start tego typu obiektu wymaga większych nakładów finansowych. Trudno więc dziwić się, że naukowcy próbują rozwiązać ten problem.

Pierwsze próby WTP miały miejsce w 2000 roku, zaś w 2008 NASA przesłała energię między dwoma hawajskimi wyspami. Dzieliła je odległość 148 kilometrów, jednak od "startu" do "mety" dotarła zaledwie tysięczna część mocy, więc w praktyce transfer się nie powiódł. Według planów, w przyszłości bezprzewodowy transfer energii mógłby posłużyć do jej generowania na orbicie, skąd trafiałaby na Ziemię. Choć póki co brzmi to jak science-fiction, może za kilkadziesiąt lat wszystkie urządzenia będą zasilane przez "energię z nieba"?
#Plotki #astronomia