Drony to bezzałogowe statki powietrzne, które są sterowane zdalnie i nie zabierają żadnych pasażerów. Jak dotąd z powodzeniem były wykorzystywane przez amerykańskie wojsko. Ale okazuje się, że drony mogą zrewolucjonizować także pracę dziennikarzy.

Firmy medialne będą korzystały z dronów

New York Times Co., Associated Press i NBCUniversal to trzy z dziesięciu amerykańskich firm medialnych, które w pracy dziennikarskiej planują korzystać z dronów - donosi Bloomberg. Wspomniane organizacje zaczną współpracę z Virginia Tech University, tak by poznać i przetestować możliwości zastosowania dronów w codziennej działalności. W tej chwili amerykańskie prawo zabrania korzystania z bezzałogowych samolotów w celach komercyjnych, dlatego konieczna będzie zgoda Kongresu.

Drone journalism - czeka nas rewolucja?

Wykorzystanie dronów pozwoliłoby redakcjom usprawnić pracę. Lista zalet tego rozwiązania jest długa:

  • oszczędności - drony są o wiele tańsze w eksploatacji, nie byłoby też konieczne wynajmowanie helikoptera, by szybko dotrzeć w miejsce, w którym dzieje się coś ważnego;
  • bezpieczeństwo - szczególnie tam, gdzie doszło np. do katastrofy naturalnej, drony pozwoliłyby szybko zebrać informacje bez narażania dziennikarzy;
  • sprawne pozyskiwanie informacji, bez konieczności angażowania dużej ekipy pracowników;
  • docieranie do miejsc trudno dostępnych dla ludzi albo niebezpiecznych (np. jeden z dronów sfilmował opuszczone miejsca w strefie Czarnobyla dla telewizji CBS).

Drony i kontrowersje

Wykorzystanie dronów w codziennej pracy budzi jednak kontrowersje. Przede wszystkim chodzi o ochronę prywatności. Drony mogą dotrzeć praktycznie wszędzie, tak więc ich powszechność może być można uciążliwa np. dla celebrytów śledzonych przez media czy polityków. Do tego dochodzą także kwestie bezpieczeństwa, szczególnie w przypadku dużych eventów, kiedy gromadzi się znaczna grupa ludzi. Przykładowo, w 2013 roku dron rozbił się w Virginia Motorsport Parks, co wywołało drobne obrażenia uczestników.

Mimo to drony wydają się na tyle atrakcyjne, że ich coraz powszechniejsze wykorzystanie to kwestia czasu.