To była wojna totalna! Historyczna próba kraju Asada przypominała najazd hitlerowski i napaść rezunów spod znaku Bandery. Jedno i drugie jednocześnie. Oblężenie Dajr es-Zor – wielkiego miasta nad Eufratem, stało się jedną z dwóch straszliwych bitew z islamistami, jakie toczył naród syryjski. Oni nie tylko grożą mordowaniem dzieci. Oni naprawdę to robili. Nasz kraj został zdradzony przez swoich zachodnich sojuszników, ale #Rosja Putina nie rzuciła Syrii na pożarcie.

Niegdyś szczęśliwa prowincja – ostoja umiarkowanych muzułmanów

Dajr es-Zor (w transkrypcji angielskiej: Deir ez-Zor, zaś w języku polskim używa się również nazwy: Dajr az-Zaur) jest stolicą prowincji o tej samej nazwie.

Reklamy
Reklamy

Prowincji odznaczającej się żyzną glebą, na której sadzono pszenicę i bawełnę. Od połowy lat osiemdziesiątych koncentrowało się tam wydobycie syryjskiej ropy naftowej. Umiarkowani muzułmanie, którzy osiedlili się tam od stuleci, bogacili się dzięki swojej otwartej na świat postawie i żyli prawie jak w raju. Co roku, zwłaszcza od czasu wzniesienia ormiańskiego kościoła wotywnego (1991), upamiętniającego wymordowanie części tego narodu przez reżim młodoturków, przybywało do nich co roku kilkadziesiąt tysięcy zagranicznych turystów.

Potomkowie starożytnych Rzymian

Magnesem przyciągającym turystów było to, co pozostało z wielkiej twierdzy, najpierw grecko-macedońskiej, a potem rzymskiej – Dura Europos. Stało tam kilka legionów, broniących Syrii przed najazdami z głębi Azji. Legioniści żyli w pobliżu z miejscowymi kobietami i mieli z nimi dzieci.

Reklamy

Ci, którzy byli rozmieszczeni nad Eufratem mogli je już (w wyniku reformy wojskowej Hadriana) pojąć za żony.

Kiedy Państwo Islamskie w lipcu 2014 rozpoczęło oblężenie, mężczyźni walczyli do upadłego, kierując się miłością ojczyzny i filozofią suficką. Kobiety zagrzewały ich do walki. Gdy tylko islamistom udało się wtargnąć do sufickich wsi lub na osiedla mieszkaniowe, bestialsko zarzynali kobiety i dzieci. Na jeden z takich wypadków, w styczniu bieżącego roku, Rosjanie odpowiedzieli ciężkimi nalotami bombowców strategicznych na wszystkie pozycje #ISIS.

Niewyobrażalnie ciężki trud żołnierzy

Już na drugiej wojnie światowej żołnierz aliancki, a w szczególności polski i radziecki, musiał dać z siebie wszystko. Żołnierz syryjski musiał walczyć z wyznawcami satanistycznego kultu śmierci. Jeśli im się poddał, bo nie miał już nabojów, bestialsko go zamordowali.

Szedł do boju w imię tolerancji religijnej i wolności osobistej, które jego kraj zachował jako jeden z niewielu na Bliskim Wschodzie.

Reklamy

Po to, by umożliwić jego zwycięstwo, przerywał posiłki i zrywał się ze snu lotnik rosyjski. Potem wyciskał z siebie i swojego samolotu dosłownie wszystko. Po to aby zdążyć, aby trafić dokładnie, by się nie dać burzy piaskowej i uderzeniom wiatru.

Za ocalenie syryjskich dzieci musieli oddać życie dwaj generałowie

Może się wydawać, że lotnik i generał nie wystawi się na kule. Bywało inaczej. Rosyjski generał Asapow zginął w ostatnich tygodniach bitwy, kiedy islamiści namierzyli jego stanowisko dowodzenia uderzeniami powietrznymi i nakryli je z moździerzy.

Miesiąc później oddał życie generał Jassim Zahreddine (wym.: Jesim Zarad-dżin), który przez trzy lata dowodził obroną miasta nad Eufratem. Wróg nie mógł go pokonać w otwartej walce. Zginął od wybuchu miny pod samochodem, którym jechał dodać otuchy swoim żołnierzom. Był z nimi na pierwszej linii walk przez cały ten czas. Obaj generałowie zdążyli jednak zobaczyć, jak w przeoranym dotąd udręką i obawą śmierci mieście znów bawią się beztrosko dzieci (patrz: galeria zdjęć).

Dopiero kilka dni temu zamilkły działa, a Państwo Islamskie zostało zniszczone

Syryjska Armia Arabska, w której działaniach odegrał główną rolę V Korpus Ochotniczy, przerwała oblężenie Dajr es-Zor 5 września. 10 września do miasta ruszyły wielkie konwoje ciężarówek z pomocą humanitarną i towarami (patrz: galeria zdjęć). Jeszcze przez ponad trzy miesiące ochotnicy, wspierani przez czołgi, samoloty i helikoptery, niszczyli ogniska oporu szalonych fanatyków.

Kluczową rolę odegrała niemal bezbłędna koordynacja działań lotnictwa i wojsk lądowych. Najpierw doszło do całkowitej izolacji pola walki przez bombowce strategiczne i myśliwce wielozadaniowe. Jednocześnie Rosjanie niszczyli tzw. inteligentną amunicją wszystkie podziemne magazyny ISIS po kolei. Wszystko to w ramach nowatorskiej w skali światowej strategii i taktyki cyfrowego pola walki sztucznej inteligencji. Trzeba będzie to opisać osobno. Rosja, tak jak starożytny Rzym, posiada obecnie straszliwą, niezwyciężoną machinę wojenną.

Na podstawie: en.wikipedia.org

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Syria