ZOBACZ WIDEO PONIŻEJ

Opisałem już tło krwawych rozruchów w Charlottesville oraz reakcję na nie ze strony prezydenta Donalda Trumpa. Ta reakcja wywołała oburzenie wszystkich zwolenników nowej rewolucji kulturalnej, przyjaciół lewackich bojówek, wojujących liberałów (nie mylić z tymi normalnymi, łączącymi wolność z odpowiedzialnością) itd.

Okazuje się, że ten obóz polityczny jest ogromny i niezwykle wpływowy. Wydaje się również być zdecydowany na wszystko. Zaślepiony pewnością własnych racji, może się posunąć do obalenia Trumpa. Być może w drodze wojskowego zamachu stanu po wywołaniu dalszych, krwawych rozruchów w całym kraju.

Reklamy
Reklamy

Biorąc pod uwagę niezwykle silne, negatywne emocje, ogarniające coraz bardziej podzielone społeczeństwo, może to doprowadzić do straszliwego wybuchu gniewu. Coraz więcej osób w Stanach Zjednoczonych obawia się drugiej wojny domowej, wynikłej z błędów polityki lewicowych liberałów.

Prezydentura Trumpa pod ostrzałem najcięższych oskarżeń we własnym kraju

Dwaj byli prezydenci: Bush ojciec i syn, były dyrektor CIA, szef najpotężniejszego domu finansowego na świecie - Goldman Sachs, a także jeden z przywódców związków zawodowych, potępili Trumpa. Najdalej posunął się ten ostatni. Richard Trumka (AFL/CIO) oświadczył: "Nie chcemy mieć nic wspólnego z namiętnym braniem przez Trumpa w obronę rasizmu i uprzedzeń. To, co powiedział jest nie do wybaczenia".

(AFL-CIO President Trumka steps down from Trump manufacturing council, cnbc.com)

Natężenie nienawiści porównywalne do okresu stalinowskiego!

W ślad za politykami i działaczami społecznymi, oświadczenia potępiające postawę Trumpa składają: aktorzy, sportowcy, piosenkarze i inni.

Reklamy

Jest to absolutnie przerażające, ponieważ przypomina sterowane przez NKWD na rozkaz Stalina kampanie nienawiści. W latach trzydziestych i czterdziestych określoną grupę ludzi uznanych przez niego za konkurentów do władzy, zbyt samodzielnie myślących itd., poddawano najpierw opluwaniu w prasie i na wiecach. Dopiero potem dochodziło do pokazowych procesów sądowych, a następnie do ich rozstrzelania albo zesłania do obozów koncentracyjnych.

Wszystko to burzy wszelkie wyobrażenia o demokracji i praworządności na Zachodzie

Z punktu widzenia tej pierwszej nie może przecież być czegoś takiego, jak wymuszanie jednomyślności w debacie publicznej. Z punktu widzenia tej drugiej - głoszenie bezpodstawnie opinii, poważnie naruszających czyjeś dobra osobiste, powinno spotkać się z odpowiednią reakcją wymiaru sprawiedliwości. Tylko że to pierwsze jest już sprawdzalnym faktem, a to drugie nie występuje.

Głos ministra spraw zagranicznych Sigmara Gabriela

Ten kolega partyjny znanego nam już dość dobrze (acz z nie najlepszej strony) Martina Schulza, tak ocenił wypowiedź Trumpa w Nowym Jorku: "Oczywiście, że postawienie na równi obu stron konfliktu, zamiast jednoznacznego zdystansowania się od potencjalnego zagrożenia nazizmem, które tam powstało, to olbrzymi błąd".

Reklamy

Zaś dalej, w wypowiedzi dla agencji prasowej Deutsche Presse Agentur: "Wykazuje to zarazem, jak niezliczonymi nićmi jest połączona ze skrajną prawicą pewna część zwolenników Trumpa".

(Gabriel zu Trump: "Ein Riesenfehler", tagesschau.de)

Większość niemieckich internautów wypowiada się po stronie Trumpa

Problem stosowanej (w praktyce zupełnie bezkarnie!) przez lewackie bojówki przemocy, mającej na celu zastraszenie wszelkich przeciwników polityki Merkel, dotyka coraz więcej obywateli.

Stąd też ostra reakcja dwóch trzecich, komentujących tę wypowiedź Gabriela na forum wyżej wspomnianego portalu prasowego. Wielu z nich zapowiada, że zaczną się bronić czynnie, podobnie jak prawica narodowa na ulicach Charlottesville.

Coraz więcej oznak nadchodzących katastrofalnych wydarzeń

Jak już kilkakrotnie oceniałem, wskutek ogarniającego główne ośrodki władzy Zachodu szaleństwa ideologicznego, #Wielka polityka sięga bruku. Należy się poważnie obawiać, że nie skończy się na kostce brukowej. Wydarzenia w Charlottesville pokazały, jak ogromne jest natężenie wzajemnej nienawiści zwalczających się obozów radykałów.

Dochodzi zaś do tego wojujący już zupełnie bez umiaru i bez litości zastęp zwolenników światowego kalifatu. Właśnie w tej chwili znowu mordują niewinnych ludzi - w Barcelonie. Boże ratuj!

źródło: cnbc.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Donald Trump #Niemcy