WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

W niedzielę, 30 kwietnia młoda Polka ze Zgorzelca poniosła śmierć w tajemniczych okolicznościach. Do zdarzenia doszło w Egipcie, dokąd 27-letnia Magdalena Ż. poleciała na wczasy. W całej sprawie roi się od znaków zapytania. Nawet rodzina tragicznie zmarłej nie wie, co się tak naprawdę stało z ich krewną.

Co wiadomo w sprawie?

Według dotychczasowych informacji, 27-latka wykupiła wycieczkę dla dwóch osób do Egiptu i planowała polecieć tam wraz ze swoim chłopakiem, Markusem. Podróż miała być dla niego niespodzianką. Już na lotnisku okazało się jednak, że mężczyzna nie ma ważnego paszportu. Poszukiwania kogoś, kto mógłby polecieć w zastępstwie Markusa nie dały rezultatu, bowiem wszyscy znajomi Magdy mieli już plany.

Reklamy
Reklamy

W efekcie Polka zdecydowała się na samotną wycieczkę do egipskiego kurortu.

Gdy kobieta dotarła do Egiptu kontakt z nią zaczął się urywać. Nie odpowiadała na wiadomości, ktoś wysłał z jej numeru zdjęcie, jak leży nieprzytomna na łóżku. W końcu zadzwoniła do jednej z przyjaciółek, ale sprawiała wrażenie otumanionej, twierdziła, że czegoś dosypano jej do drinka.

W piątek, 28 kwietnia Polka trafiła do szpitala, najpierw w kurorcie Marsa Alam, potem przewieziono ją do Hurgady. W niedzielę, 30 kwietnia kobieta zmarła. Według opinii egipskich lekarzy przyczyną śmierci były uszkodzenia klatki piersiowej i głowy. Miało do nich dojść w wyniku upadku, będącego rezultatem próby samobójczej. Polka miała jakoby wyskoczyć przez okno szpitala.

Tajemnicze nagranie

Tymczasem we wtorek, 2 maja (a więc dwa dni po śmierci Polki) na Facebooku Bogatynia24.tv pojawiło się nagranie przedstawiające ostatnią rozmowę 27-latki z jej chłopakiem, prowadzoną przez telefon komórkowy.

Reklamy

Na filmie widać, że dziewczyna wydaje się zdezorientowana, nie chce (lub nie może) powiedzieć, czy stało jej się coś złego.

W czasie trwającego kilkanaście minut nagrania Polka wypowiedziała tylko kilka słów, w tym: "Ja nie wrócę stąd". Na końcu filmu mężczyzna o śniadej karnacji zwraca się po polsku do Markusa i stwierdza, że dalsza rozmowa nie ma sensu. Obiecuje jednak zadzwonić do ambasady. Zdaniem jednej z sióstr zmarłej, dziewczyna mogła zostać wyrzucona z okna. Kobieta twierdzi również, że 27-latce dosypano czegoś do drinka.

Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze wszczęła postępowanie w sprawie. Śledczy nie wykluczają, że doszło do zabójstwa 27-letniej Polki.

źródło: se.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Egipt #zabójstwo