Ostre wypady pod adresem Trumpa w wykonaniu „New York Timesa” już wręcz spowszedniały. Zresztą trzeba się do nich przyzwyczaić, podobnie jak do nienawiści niemieckich elit władzy wobec tego przywódcy. Trzeba, aby zrozumieć, że są już co najwyżej nader ograniczone podstawy do optymizmu w sprawie najbliższej przyszłości Europy Zachodniej. Wypowiedział się na ten temat w wywiadzie udzielonym specjalnie dla Blasting News działacz Alternatywy dla Niemiec..

Reklamy

Reklamy

W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych „New York Times” działał na korzyść morderców i ludobójców

Od samego początku udziału amerykańskich żołnierzy w obronie Indochin przed podbojem w wykonaniu komunistycznej partyzantki, koncern prasowy rodziny Sulzbergerów stale podkreślał, że Ameryka nie ma racji. Nawoływanie do oddania bez walki Wietnamu i całej Azji Południowo-Wschodniej uzasadniano przy pomocy twierdzenia, że to komuniści mają rację i zbudują demokrację. Kiedy to nie wystarczyło redakcja zaczęła ujawniać amerykańskie tajemnice wojskowe. Przy pomocy amerykańskiej prasy i telewizji komuniści wygrali tę wojnę. Zamiast demokracji zbudowali obozy koncentracyjne i inne miejsca kaźni, w których wymordowali 10 milionów ludzi.

Jak się zdaje również obecnie wielka prasa w USA to kumple morderców i ludobójców

Próżno szukać tam krytyki bestialskiego mordowania przeciwników politycznych przez reżimy Arabii Saudyjskiej, Kataru, Omanu i Bahrajnu. Zamiast tego „New York Times” tworzy tzw.

Reklamy

fakty prasowe na temat (najprawdopodobniej rzekomego) mordowania przeciwników politycznych Putina w Rosji. Drukuje się tam obecnie cały cykl opowieści o takim nastawieniu; jeśli ktoś zmarł w Rosji na zawał albo wskutek zatrucia to na pewno stoi za tym Putin. Władza Putina jest już od dawna tak silna i ma tak ogromne poparcie rosyjskiego społeczeństwa, że zabijanie tych, którzy tam nie szczędzą mu krytyki, mija się dlań z celem. Pojedyncze, jednoznaczne zabójstwa sierot po rządach Jelcyna są najprawdopodobniej związane z tym, w jaki sposób ci ludzie zdobywali majątek i znaczenie, w połączeniu z porachunkami wciąż jeszcze nie dobitych, działających w Rosji mafii.

Trump wygarnął prawdę o amerykańskich mordercach

Nowy amerykański prezydent, któremu zarzuca się nie wiadomo jaki nacjonalizm od początku uprawia solidną krytykę własnego kraju. Doszło to kolejny raz do głosu w ramach wielkiego wywiadu, którego szef państwa udzielił sieci telewizyjnej Fox News.

.

Reklamy

Ten wywiad ma być nadawany dzisiaj, jutro i pojutrze. W jego pierwszej części była mowa o walce z terrorem uprawianym w imię skrajnego islamu. Trump ponownie wskazał na potrzebę zakończenia nowej zimnej wojny z Rosją. W pewnej chwili, przyjmując za prawdę fakty prasowe prowadzący wywiad red. O'Reilly wtrącił: „Putin to morderca.”

Trump odparł: "Morderców nie brakuje. Również u nas. Czy pana zdaniem nasz kraj jest święty i bez grzechu?" Nawet nie trzeba tego specjalnie wyjaśniać.

Sędzia Ali

W czasie programu publicystycznego w CNN dziennikarz „New York Timesa” Wajahat Ali powiedział: „Nie bez powodu ludzie nazywają go psem łańcuchowym Putina. Chce stąd wyrzucić niewinnych muzułmanów z siedmiu krajów, ale z mordercą Putinem nie ma najmniejszych problemów."

Zaś Facebook, którego nadzorcy są niezmiernie wyczuleni na tzw. skrajną prawicę, bez przeszkód dał świadectwo niewinności bliskowschodnich muzułmanów.

Czterdziestu rozbójników

Nie ulega już wątpliwości, że odłam Żydów będących bliskimi duchowymi krewnymi Lejby Bronsztajna, który przemienił się w podpalacza Rosji znanego jako Lew Trocki, nie da łatwo za wygraną.

To samo można jednak powiedzieć o środowiskach, z których wywodzi się Jared Kushner, jadących na sygnale do gaszenia pożaru. Na szczycie świata stoi politycznie niepoprawny prezydent, który niczym Ali Baba musi zmagać się z całą chmarą politycznych rozbójników. Ważą się losy!

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Donald Trump #Władimir Putin