Jak wynika z informacji, udostępnionych przez biuro prasowe Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji (FSB), funkcjonariusze jednej z jej jednostek zlikwidowali w trakcie operacji antyterrorystycznej w Dagestanie pięciu bojowników tzw. Państwa Islamskiego, w tym wysokiego rangą komendanta terrorystycznego ugrupowania Rustama Aselderowa. To już kolejny ważny dowódca #ISIS, zabity w ostatnim czasie przez Rosjan. Niemal wszyscy spośród nich zlikwidowani zostali w Dagestanie, w którym struktury ISIS i wpływy tej organizacji są stosunkowo silne.

Rosja walczy z ISIS na wielu frontach

Wiadomo, że terroryści zlikwidowani zostali po negocjacjach w sprawie poddania się. Ukrywali się oni w jednym z domów w Machaczkale, który został otoczony przez funkcjonariuszy rosyjskich sił bezpieczeństwa. W trakcie negocjacji otworzyli oni ogień do rosyjskich policjantów, na co odpowiedzią był szturm. Podczas szturmu zabito wszystkich ukrywających się w budynku bojowników ISIS, nie było ponoć ofiar ani wśród funkcjonariuszy, ani wśród postronnych cywilów. Po zlikwidowaniu bojowników Rosjanie przeszukali cały budynek i znaleźli w nim broń automatyczną, ogromną ilość amunicji oraz materiały wybuchowe, służące do przygotowywania ładunków improwizowanych i pasów Szahida.

Rustam Aselderow przysiągł wierność Państwu Islamskiemu w 2014 roku. Od tego czasu był aktywnie poszukiwany przez rosyjski wywiad i siły bezpieczeństwa. Znany był funkcjonariuszom FSB od 2010 roku, kiedy to usiłował dokonać zamachu na Placu Czerwonym w Moskwie. Jakiś czas później wziął on udział w ataku w Wołgogradzie. Od tego czasu ukrywał się wraz z garstką innych bojowników, by w 2014 roku dołączyć do Państwa Islamskiego.

Na Kaukazie nadal gorąco

Podobne akcje mają w Dagestanie miejsce stosunkowo często, sukcesem jest natomiast zabicie przez Rosjan tak ważnej osobistości w strukturach ISIS. Dagestan jest jedną z najbiedniejszych republik postsowieckich, akty przemocy i działania terrorystyczne są tam stosunkowo częste. Sprzyja im z pewnością znaczne zróżnicowanie kulturowe społeczeństwa dagestańskiego, a ofiarami zajść i ataków są najczęściej cywile i funkcjonariusze rosyjskich i dagestańskich sił bezpieczeństwa. Dagestan stał się ważny dla ISIS, które ogłosiło na jego terytorium powstanie Wilajetu Kaukaskiego, stamtąd też rekrutowało w swoje szeregi znaczną ilość bojowników i terrorystów.

To już kolejny sukces Putina w walce z ISIS. Od rozpoczęcia rosyjskich bombardowań obiektów i sił Państwa Islamskiego minął już ponad rok. Wielokrotnie oskarżany o wywoływanie strat wśród ludności cywilnej #Władimir Putin pozostaje w swych działaniach konsekwentny i już zapowiada, że Rosja nie wycofa się z Syrii, dopóki ostatecznie Państwo Islamskie nie zostanie zlikwidowane. Putin skorzystał na niemocy USA i ich sojuszników, którzy walkę z ISIS prowadzili niemrawie, wielokrotnie też oskarżano ich wręcz o wspieranie terrorystów, poprzez dostawy broni i amunicji.

Jedno jest pewne - Syria czy byłe republiki radzieckie to dla Putina doskonały poligon, a wysyłanie kolejnych grup rosyjskich żołnierzy i funkcjonariuszy to dla niego świetny straszak. Nie raz udowodnił on już zresztą, że dużo łatwiej i skuteczniej rozmawia z siłowymi argumentami w ręku.

źródło: rmf24.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Terroryzm