#Donald Trump był jedynym kandydatem na prezydenta #USA, który zabiegał w wyborach o głosy amerykańskiej Polonii. Jego zwycięstwo może oznaczać realne korzyści zarówno dla Polaków mieszkających w Ameryce, jak i dla państwa polskiego.

Trump - kandydat inny, niż wszyscy

Donald Trump od chwili ogłoszenia zamiaru ubiegania się o nominację Partii Republikańskiej (GOP) w wyborach prezydenckich wyraźnie odróżniał się od reszty pretendentów i to zarówno tych demokratycznych, jak i republikańskich. Od pierwszych odróżniały go głoszone poglądy, natomiast od drugich fakt, że Trump był outsiderem i nie zaliczał się do partyjnego establishmentu GOP, przez który był zresztą zaciekle zwalczany. Partyjni bossowie Republikanów stawiali bowiem na Jeba Busha, którego ojciec i brat są byłymi prezydentami, a w ostateczności na Marco Rubio - stąd ambicje 70-letniego miliardera były im mocno nie w smak.

Jest jednak jeszcze jedna rzecz, która odróżnia Trumpa od całej reszty kandydatów na najwyższy urząd w Stanach Zjednoczonych. Otóż Donald Trump jako jedyny zabiegał o głosy amerykańskiej Polonii, a swoje zabiegi poparł złożoną amerykańskim Polakom obietnicą.

'Polacy, nie zawiedzie się!'

Podczas jednego ze swoich spotkań Stanisław Michalkiewicz, prawnik i publicysta, zrelacjonował swoją rozmowę z Jerzym Bogdziewiczem, szefem Kongresu Polonii Amerykańskiej na Florydzie. Mieszka tam ok. pół miliona Polaków i przed wyborami Donald Trump przybył na Florydę, by zawalczyć o polskie głosy. Miliarder zaprosił Bogdziewicza na pokład swego prywatnego samolotu i w rozmowie z nim chwalił Polskę za to, że jako jeden z nielicznych krajów NATO dotrzymuje swoich zobowiązań w zakresie wydatków na armię. W czasie rozmowy z ust Trumpa padły znamienne słowa: "Polacy, nie zawiedziecie się".

Czy Donald Trump pomoże w realizacji idei Międzymorza?

Stanisław Michalkiewicz uważa, że gdyby Polonia była lepiej zorganizowana, to w związku z wygraną Donalda Trumpa mogłaby oddać Polsce ogromną przysługę. Zdaniem Michalkiewicza w chwili obecnej mamy do czynienia w Europie z kryzysem niemieckiego przywództwa, co można wykorzystać do powrotu do pomysłu „Heksagonale uzupełnionego i poprawionego”, tzn. do politycznego przymierza państw Międzymorza adriatycko-bałtycko-czarnomorskiego z USA jako protektorem. Taki związek państw Europy Środkowej byłby doskonałym zabezpieczeniem przed imperialnymi zakusami że strony Rosji i Niemiec.

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #prezydent USA