Żal, rozpłacz i niedowierzanie - te słowa nasuwają się na myśl po obejrzeniu wielu dostępnych w internecie filmików, które bezpośrednio przedstawiają reakcje dziennikarzy #TVN na wyniki wyborów w Stanach Zjednoczonych. Jest to z pewnością duża dawka szoku dla zespołu tworzącego to liberalne medium. USA za rządów Baracka Obamy mogą kojarzyć się z utratą wysokich ratingów wiarygodności kredytowej, a także rekordowym zadłużeniem państwa. Dużym problemem okazały się kwestie dotyczące relacji pomiędzy białymi a kolorowymi mieszkańcami kolebki kapitalizmu. Z drugiej strony mamy obecnie do czynienia z rekordowo niskim bezrobociem oraz stopniowym rozwojem gospodarki, która powstaje z kolan po kryzysie. Nowa głowa państwa światowego mocarstwa, w opinii wielu komentatorów, może przyczynić się do gwałtownego zwrotu w międzynarodowej polityce. Jak widać jednak, TVN zniósł zwycięstwo Trumpa z ogromnym bólem.

To, w jaki sposób TVN selekcjonuje i przedstawia treści, niekiedy pozostawia wiele do życzenia. O ile spora część przekazu jest „tylko” lekko tendencyjna, a więc ukierunkowana na zgodność z pewną linią ideologiczną, tak jednak zdarzają się również sytuacje, które dla wielu osób mogą okazać się bulwersujące. Podobnie było z pewnym panem, który postanowił zadzwonić do programu „Szkło Kontaktowe" i zbesztać do reszty redaktora Miecugowa, wyzywając go od „ścierw”.

O ile popieranie chamstwa nie jest zbyt chwalebne, tak jednak w pewnym stopniu można zrozumieć reakcję zirytowanego mężczyzny. W swojej wypowiedzi bowiem nawiązywał do postaci Wojciecha Sumlińskiego, redaktora śledczego, który w ostatnim programie TVP Info ostatecznie rozprawił się z Bronisławem Komorowskim. Z pewnością wspomniany pan nie mógłby wystąpić w TVN-ie, któremu nie w smak byłoby krytykowanie wizerunku byłego prezydenta. Jednak żeby nie wychwalać zbytnio telewizji publicznej, warto zaznaczyć, iż od czasu wyborów parlamentarnych chętniej promowane są tam treści stawiające w złym świetle poprzednią ekipę rządzącą. Nie powinno to jednak nikogo dziwić.

Zmanipulowane media

Nie od dziś wiadomo, że TVN jest telewizją stronniczą. Pełną niedomówień, kłamstw i demagogii. Niestety, ale jest również medium o olbrzymim zasięgu. Dlatego właśnie należy być czujnym i nabierać odpowiedniego dystansu przy poznawaniu treści przez nie publikowanych. Pojawia się w głowie pytanie – ile osób uwierzyło w prezentowane przez nich materiały? I, co może nawet ważniejsze, dlaczego pokazana jest tylko jedna strona medalu? W przypadku tej telewizji naprawdę ciężko jest wskazać temat, który byłby dokładnie i rzetelnie omówiony z każdej strony. Ale może po prostu wymagamy od nich zbyt wiele?

źródło: facebook.pl, kanał: Typowy Dziennikarz TVN-u

kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Donald Trump #Wybory w USA 2016