Donald Trump pokonał Hillary #Clinton w wyborach prezydenckich. Po kampanii przyszedł czas na bilans i rozliczenia. Kandydatka Demokratów oskarża szefa FBI James’a Comey’a o to, że jego decyzja o wszczęciu śledztwa na kilka dni przed wyborami przyczyniła się do porażki Hillary Clinton.

Clinton przegrywa przez szefa FBI?

Sztab Clinton przyznaje, że przed wyborami wszystko szło po ich myśli, wszystkie sondaże wskazywały na zwycięstwo w wyborach. W wywiadzie dla telewizji CNN Clinton przyznała, że wszystko zmieniła decyzja o ponownym wszczęciu postępowania w sprawie służbowych maili.

FBI stwierdziło, że nie ma powodów do postawienia zarzutów dopiero na trzy dni przed głosowaniem. Niestety tak krótki czas nie pozwolił na odrobienie strat. To według Clinton przesądziło o wyniku głosowania na rzecz Donalda Trumpa. Z analizy danych po wyborach wynika, że przez decyzję FBI Clinton straciła poparcie w regionie Midwest, gdzie zawsze wygrywali Demokraci. Clinton przegrała w stanie Wisconsin, gdzie kandydat Demokratów przegrał ostatnio w roku 1984.

Warto dodać, że sprawca całego zamieszania, James Comey został mianowany na stanowisko szefa FBI przez prezydenta Baracka Obamę. Demokraci zarzucają mu, że złamał tradycję obowiązującą w Departamencie Sprawiedliwości, dotyczącą komentowania sytuacji politycznej i podejmowania decyzji, które mogą wpłynąć na wynik wyborów.

Sprawa nieprawidłowości w służbowych mailach ciągnie się za Clinton przez całą kampanię. Donald Trump często używał tego argumentu przeciwko Clinton. Afera mailowa wypłynęła ponownie na jedenaście dni przed wyborami. FBI znalazło służbowe maile na komputerze męża współpracowniczki Clinton. Ta informacja mogła wpłynąć na decyzję wyborców głosujących przedterminowo.

Nowe śledztwo w sprawie Fundacji Clintonów?

Afera mailowa to nie jedyny problem Hillary Clinton. Wiele niejasności dotyczy także funkcjonowania jej fundacji Bill, Hillary & Chelsea Clinton Foundation, założonej w 2001 r. po tym, jak Bill Clinton przestał być prezydentem USA. Podczas kampanii Republikanie wielokrotnie zarzucali rodzinie Clintonów nieprawidłowości w zakresie finansowania fundacji. Zarzucano im między innymi konflikt interesów w czasach, gdy Hillary Clinton pełniła funkcję Sekretarza Stanu. Donald Trump domagał się ustanowienia specjalnej komisji do zbadania tej sprawy.

Być może po wyborach przyjdzie czas na rozliczenia. Rudy Giuliani, jeden z najbliższych współpracowników Trumpa stwierdził niedawno, że konieczne jest ponowne zbadanie tej sprawy.

Warto dodać, ze do tej pory nie stwierdzono, że dzięki wpłatom zagraniczni darczyńcy uzyskiwali łatwiejszy dostęp do kierownictwa Departamentu Stanu. Do tej pory nie przedstawiono żadnych twardych dowodów, obciążających rodzinę Clintonów.

źródło: onet.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#wyboryUSA