Fundacja kandydatki Demokratów została wsparta przez władze Kataru w czasie pełnienia przez Hillary #Clinton urzędu sekretarza stanu #USA.

O otrzymanej dotacji, Clinton nie poinformowała Departamentu Stanu, łamiąc tym samym deklarację etyczną dotyczącą działalności fundacji w okresie sprawowania przez nią politycznej funkcji. Umowa podpisana przez sekretarz stanu nakazywała informowanie Departamentu Stanu o każdej zagranicznej dotacji dla fundacji.

Urodziowy prezent?

Jak podaje #Wikileaks, pieniądze zostały przekazane przez władze Kataru w 2011 roku z okazji 65 urodzin Billa Clintona, byłego prezydenta USA. Po otrzymaniu pieniędzy, Bill Clinton miał odbyć spotkanie z władzami Kataru. John Podest, doradca Hillary poinformował o dotacji ówczesną Sekretarz Stanu drogą mailową. Clinton postanowiła nie informować Departamentu Stanu o katarskiej dotacji, świadomie łamiąc umowę etyki w odniesieniu do fundacji.

Katarska dotacja została potwierdzona dopiero w tym tygodniu przez rzecznika fundacji Clintonów, Briana Cookstra. Rzecznik odmówił udzielenia informacji, czy doszło do spotkania pomiędzy byłym prezydentem a przedstawicielami katarskich władz.

FBI prowadzi śledztwo

Wikileaks podaje, że istniejąca od 1997 roku Fundacja Clinton otrzymywała zagraniczne dotacje w zamian za wpływy polityczne. Władze Kataru miały przekazać na konto fundacji około 5 milionów dolarów. Innym, budzącym wiele kontrowersji darczyńcą, jest Arabia Saudyjska. Źródła podają, że Arabia Saudyjska wpłaciła od 10 do 25 milionów dolarów na konto fundacji. Ponadto saudyjski minister Mohammed bin Salman powiedział w czerwcu bieżącego roku, że Saudyjczycy pokryli 20 procent kampanii prezydenckiej liderki Demokratów.

FBI prowadzi dochodzenie w sprawie przepływów finansowych na koncie fundacji Clinton. Jak podaje stacja telewizyjna Fox News, byłej sekretarz stanu mogą zostać postawione poważne zarzuty karne dotyczące między innymi korupcji i oszustw finansowych. Jeżeli śledztwo prowadzone przez FBI wykaże złamanie prawa przez Hillary Clinton, zostanie lokatorką więzienia a nie Białego Domu.

źródło: PressTv

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.