Afera mailowa potwierdza krążące pogłoski, że wojna domowa w Libii została wywołana między innymi przez Stany Zjednoczone i Francję. Jej bezpośrednią przyczyną były działania Kaddafiego, zmierzające do wyemitowania złotego dinara. W początkowym okresie nowa waluta miała obowiązywać w Północnej i Środkowej Afryce. Miała ona stanowić konkurencję dla franka (CFA). W dłuższej perspektywie, złoty dinar miał wyprzeć amerykańskiego dolara z rynku ropy. Waluta miała być oparta na libijskim złocie i srebrze.

Administracja Clinton odpowiedzialna za Arabską Wiosnę

Przed wybuchem Arabskiej Wiosny, Kaddafi dysponował 143 tonami złota i taką samą ilością srebra. Ujawnione maile pokazują zaplanowane działanie Stanów Zjednoczonych i Francji, zmierzające do przejęcia kontroli nad libijską ropą i zdeponowanym złotem oraz do zniwelowania wpływów Muammara Kaddafiego w Afryce.

Korespondencja pomiędzy Hillary #Clinton a jej doradcą Sidneyem Blumenthalem, dostarcza dowodów na to, że rząd amerykański wspierał i szkolił libijskich rebeliantów. Była sekretarz stanu była informowana o zbrodniach popełnianych na zwolennikach Kaddafiego i ludności cywilnej, przeprowadzanych czystkach etnicznych i powiązaniach buntowników z Al-Kaidą. Wiadomości ze skrzynki mailowej dowodzą również, że informacje o zakupie kilku ton viagry dla żołnierzy Kaddafiego, o zbiorowych gwałtach i preparowaniu zdjęć po nalotach wojsk NATO - okazały się wyreżyserowanym przez Departament Stanu czarnym PR.

Rząd USA zbroił ISIS

#Wikileaks publikuje również maile, które mają dowodzić, że kierowany przez Hillary Clinton Departament Stanu dostarczał broń bojownikom Państwa Islamskiego. W 2013 roku podczas przesłuchania po terrorystycznym ataku w Bengazi, Hillary Clinton zeznając pod przysięga zaprzeczyła, jakoby miała informacje o dostarczaniu broni przeciwnikom Asada przez amerykański rząd. Według doniesień Wikileaks, amerykańska broń była transportowana do kontrolowanego przez Bractwo Muzułmańskie Kataru, a następnie przesyłana do walczących z Asadem bojowników Al-Kaidy i ISIS.

Kandydatka na prezydenta Stanów Zjednoczonych dotąd nie odniosła się do tych upublicznionych informacji. Dlatego prawdopodobnie jeszcze przed wyborami, Wikileaks opublikuje więcej informacji o działalności Departamentu Stanu za czasów Hillary Clinton, dostarczając tym samym nowych argumentów Trumpowi.

źródło: foreignpolicyjournal.com, thepoliticalinsider.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.