Narasta napięcie w stosunkach międzynarodowych na tle wojny w Syrii. Wspomina się o potrzebie ewakuacji z Bliskiego Wschodu państwa Izrael. Czy na tle wojny w Syrii może dojść do zbrojnego konfliktu między Rosją a Stanami Zjednoczonymi?

Kto taki konflikt wygra? Pytanie bynajmniej nie bezpodstawne, jeśli wziąć pod uwagę

Cudowne bronie Rosji

Jako bronie energetyczne, zwane również broniami promienistymi określa się nową generację systemów uzbrojenia, przeznaczonych do zmuszania do odwrotu, oślepiania, uszkadzania lub niszczenia celów o znaczeniu wojskowym przy użyciu skoncentrowanych wiązek energii.

Już kilka tygodni temu dziennik „Izwiestia” donosił o „broni oślepiającej”, w którą mają zostać wyposażone niszczyciele nowej klasy Lider. Powołał się przy tym na wypowiedź rzecznika ministerstwa obrony. Owa broń oślepiająca polega na instalowaniu na nowych okrętach urządzeń typu Gracz (po ros.: gawron). Opracowano je w przedsiębiorstwie Zjednoczone Zakłady Budowy Przyrządów Precyzyjnych (Объединенная Приборостроительная Корпорация; United Instrument Manufacturing Corporation, UIMC). Zjednoczone Zakłady wchodzą z kolei w skład koncernu zbrojeniowego Rostec (Rostechnołogii), który znajduje się w czołówce postępu technicznego w Rosji Putina. Poniższy materiał wideo pokazuje czym zajmuje się Rostec. Został przygotowany w taki sposób, że nie trzeba koniecznie znać rosyjskiego, aby zrozumieć o co w nim chodzi.

Wojna przyszłości w wydaniu rosyjskim – w miarę możności bez rozlewu krwi

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej zamierza jak najszybciej wyposażyć swoje siły zbrojne w bronie energetyczne. Ma to umożliwić odparcie amerykańskiej machiny wojennej w sytuacji, gdyby Obama (albo jego następca/następczyni) zdecydował się na bezpośrednie starcie z rosyjskimi żołnierzami. Zarazem ograniczyć do minimum straty w ludziach strony przeciwnej, by nie rozpalić żądzy zemsty Anglosasów.

Coś w tym rodzaju podobno już się wydarzyło

Rosyjski samolot szturmowy typu Su-24, podobno wyposażony w zagadkową instalację, wytwarzającą jakieś pole energetyczne, już dwa lata temu miał doprowadzić do sparaliżowania ultranowoczesnego systemu kierowania ogniem AEGIS na niszczycielu rakietowym "Donald Cook". Takie wyjaśnienie incydentu z dnia 10 kwietnia 2014 stało się tematem niezwykle licznych komentarzy w rosyjskich środkach masowego przekazu, a także wśród blogerów niemal na całym świecie. Jeszcze kilkakrotnie amerykańskie okręty wojenne zawracały w wyniku pojawienia się w pobliżu na pozór nieuzbrojonych rosyjskich odrzutowców bojowych.

Jak wynika z tego, co wtedy na ten temat pisano i mówiono, przelot „suszek” nad jakimś okrętem sprawiał, że w jego wnętrzu zgasły wszystkie monitory. Kiedy padł cały system skanowania radarem wraz ze wszystkimi innymi środkami walki radioelektronicznej część marynarzy załamała się nerwowo. Jankesi mieli po raz pierwszy zdać sobie sprawę, że Ruscy osiągnęli jakąś straszliwą przewagę techniczną.

Skutki mogą przekroczyć wszelką wyobraźnię

Niezwykle poważna sytuacja wojskowa, w jakiej być może już wkrótce znajdą się Amerykanie, dotyczy również perspektyw walk powietrznych. Możliwość zdobycia i utrzymania przewagi w powietrzu przez pilotów rosyjskich samolotów bojowych to jedno. Do tego dochodzi jednak rosyjska szansa na niebywałą kompromitację Pentagonu. Kompromitację wynikającą z faktu zmasowanego przechwycenia nadlatujących dronów i samolotów w sposób, który wprawi w osłupienie cały świat.

Można to wszystko różnie oceniać, ale jak się zdaje nie są to już fantazje, a zapowiedź nadchodzących przełomowych wydarzeń. Kilka dni temu Rosjanie oficjalnie potwierdzili, że posiadają bronie energetyczne. W ramach targów uzbrojenia Arm Hightec 2016 pokazano działające pulpity ich sterowania.

źródło: ria.ru

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione #Rosja #Wielka polityka #wojna