Do silnych eksplozji doszło w dzielnicy Chelsea w centrum Manhattanu w Nowym Jorku. 29 osób jest rannych. Ładunek został podłożony w jednym z kontenerów na śmieci. Służby nie mają pewności co do tego, czy był to zamach na tle terrorystycznym (chociażby związany z #ISIS bądź innymi organizacjami muzułmańskimi), lecz potwierdzają, że było to celowe, zaplanowane działanie, które miało na celu zabicie wielu osób, która przebywały w pobliżu miejsce, gdzie podłożono ładunek. Na filmach, które przesyłają świadkowie eksplozji, można łatwo zauważyć dość duże zniszczenia, jakie spowodował ten jeden mały z pozoru ładunek wybuchowy. Niedługo po pierwszej eksplozji doszło do kolejnego wybuchu bomby zaledwie dwie ulice dalej. Nowy Jork to miasto, które przeżyło największy zamach terrorystyczny w historii. Miało to miejsce 11 września 2001 roku, kiedy to w wieże World Trade Center uderzyły dwa samoloty. 

To już kolejny tego typu zamach na szeroką skalę. Niewykluczone, że był on zaplanowany przez islamskich ekstremistów (na ten moment trudno potwierdzić tę tezę). Najczęściej zorganizowane ataki, które są przeprowadzane raz na jakiś czas, są przeplatane codziennymi przestępstwami i brutalnymi incydentami z udziałem ludności napływowej z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Wystarczy chociażby spojrzeć na Francję, do których trafiła spora rzesza „uchodźców” o bliskowschodnich rysach twarzy. Takie sytuacje, jak ta, gdy imigrant z błahego powodu katuje młodą dziewczynę na ulicy, zdarzają się coraz częściej.

Wbrew pozorom w odległej od nas Australii również nie jest bezpiecznie – ostatnio doszło tam bowiem do mrożącego krew w żyłach incydentu z udziałem muzułmanina z nożem, który terroryzował ludzi na ulicach. Mieszkańcy nie mogli czekać na przyjazd policji i musieli samodzielnie rozprawić się z agresorem za pomocą kijów. Świat jest zagrożony Zamach w Nowym Jorku to już kolejny incydent, który jedynie potwierdza dramatyczne prognozy przeznaczone dla całego zachodniego świata – cywilizacja Okcydentu powoli upada, a wszystko z powodu wszechobecnej propagandy nawołującej do politycznej poprawności oraz szerzenia zgubnego multikulturalizmu. Jeżeli detonacja bomb w centrum Manhattanu rzeczywiście była dziełem ISIS lub innej organizacji opartej na islamskim fundamentalizmie, winę za tę tragiczną sytuacje ponoszą elity rządzące, które zamiast rozprawić się ze zjawiskiem muzułmańskiego terroru, wolą dalej dążyć do asymilacji. Oczywiście takowa nigdy nie nastąpi – zjawisko koegzystencji między tak różniącymi się pod względem kulturowym i religijnym społecznościami to mit: co prawda piękny, ale nadal nierealny

źródło: youtube.com, onet.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #USA #NY