Nieludzkie popisy okrucieństwa "bojowników świętej wojny" zamiast sparaliżować opór narodów Syrii i Iraku rozpaliły gniew ludu. Owszem, wielu ludzi podjęło decyzję o uchyleniu się spod uderzeń szalonych zwolenników nowej ideologii totalitarnej. Dołączyli do nich poszukiwacze przygód i łowcy socjalu, a także osoby o fałszywej tożsamości. Także wyznawcy kultu śmierci i zniszczenia. Polityka rządu Angeli Merkel zmusza do myślenia z wielkim zaniepokojeniem o najbliższych latach w Niemczech i Europie. Natomiast naród syryjski chwycił za broń, a wraz z nim szyici Iraku, Iranu i Libanu.

Wyznanie szyickie, bardziej postępowe i oświecone od twardego islamu sunnickiego, toczy walkę o przetrwanie. Obecnie, po wielu miesiącach straszliwych zmagań, zwycięstwo nad terrorystami jest już w zasięgu ręki. Rosjanie bombardują niezwykle skutecznie, za każdym razem trafiając w cel. Ich samoloty bojowe są w Iranie, a Irak przepuszcza je nad Syrię.

Kto sam nie zna litości niech się nie spodziewa miłosierdzia od innych

Przez cztery lata w Aleppo "umiarkowana, demokratyczna opozycja wobec reżimu Asada", jak ją określano głównie w USA i UK, nie ustawała w wysiłkach, aby wymordować tamtejszych chrześcijan. Dzień po dniu z jej armat i moździerzy spadał deszcz pocisków na domy i kościoły. Modlący się o pokój ludzie ginęli w czasie nabożeństw od przebijających dach pocisków. Muzułmańska ludność wschodnich dzielnic tego miasta gorliwie donosiła granaty, bo kto nie był dość gorliwy. ten... W najlepszym wypadku kończył z kulą w głowie. Na porządku dziennym były również uprowadzenia i bestialskie zabójstwa wszystkich przeciwników islamizmu, w tym dzieci. Tak to wyglądało:

Obecnie, kiedy zacisnął się pierścień oblężenia tych wschodnich dzielnic, a rosyjskie i syryjskie bomby i rakiety codziennie niszczą ciężkie uzbrojenie oraz umocnienia Frontu al-Nusra i Armii Podboju, posypały się wyrazy potępienia zachodnich przywódców. Oczywiście pod adresem lotnictwa i wojsk lądowych, które doprowadziły do "katastrofy humanitarnej". Mimo, że oblegający przerywają codziennie ogień na trzy godziny, aby dać ludziom możliwość przejścia do linii wojsk rządowych specjalnie oznaczonymi korytarzami humanitarnymi, gdzie udziela się im wszelkiej niezbędnej pomocy. Niewielu korzysta z tej szansy, a przyczyna tego jest jasna – ryzyko strzału w plecy.

 

Ławrow kazał „spadać w podskokach” ministrowi spraw zagranicznych Niemiec

Tak to w każdym razie ujęła niemiecka prasa. Donosząc o wynikach spotkania szefów resortów spraw zagranicznych obu państw w Jekaterynburgu. Spotkania, które wyprosił Steinmeier, aby błagać o łaskę dla "opozycji przeciw rządom Asada". "Cóż za cynizm!" - skomentował wobec dziennikarzy posunięcia rosyjsko-syryjskiego dowództwa w prowincjach Halab oraz Idlib. Tego było już za wiele. Rozmowy zostały zakończone przez stronę rosyjską. Tak dłuższego zawieszenia broni w Aleppo jak zakończenia wzmacniania rosyjskich sił na Krymie nie będzie.

( Gespräch in Jekaterinburg Lawrow lässt Steinmeier abblitzen , tagesschau.de)

Kreml nie chce pozostawić niedobitego, nieprzejednanego wroga

43 lata temu taki błąd popełnili Amerykanie. Pokonawszy wojskowo wszystkie rodzaje broni Wietnamu Północnego, który nie miał już czym strzelać do samolotów, nie wymusili złożenia broni przez jego wojska w Indochinach. Zamiast tego wycofali stamtąd własnych żołnierzy w zamian za świstek papieru - tzw. układ pokojowy. Komuniści odnieśli zwycięstwo i wymordowali 10 milionów ludzi.

Dlatego teraz Putin najwyraźniej podjął decyzję o całkowitym zniszczeniu #ISIS i wojsk Al-Kaidy w Syrii. Kto spośród najemników i fanatyków religijnych nie zginie, będzie sądzony. #Rosja nie może sobie pozwolić na zagładę swoich sprzymierzeńców. Może zarazem liczyć w tej sprawie na pełne współdziałanie Iranu, Iraku oraz Izraela. Ten ostatni dostarcza Rosjanom sprzęt wojskowy oraz dane wywiadu, umożliwiając wykrycie i zniszczenie wszystkich sił islamistów. Ich koniec i koniec błędnej polityki amerykańskiej jest przesądzony. #Syria