Prezydent Turcji dzwonił w piątek do Putina. Przedstawił mu szczegóły zwycięstwa wojsk tureckich nad Państwem Islamskim w syryjskim miasteczku Dżarabulus. Opisał również cele i zadania operacji wojsk tureckich w Syrii, noszącej kryptonim Tarcza Eufratu. Jak podkreśla anglojęzyczne wydanie dziennika "Huriyet" obaj przywódcy osiągnęli porozumienie w sprawie wspólnego zwalczania wszystkich organizacji terrorystycznych. Może to oznaczać, że strona turecka porzuciła swego dotychczasowego sojusznika - Front al-Nusra. Obiektywnie rzecz biorąc operacje wojsk tureckich w Syrii, a także lotnictwa amerykańskiego, działającego de facto pod dowództwem tureckim, osłabiły #ISIS, a wzmocniły pozycję zwolenników Asada. Wojska tureckie, wkraczające po dokładnym porażeniu z powietrza celów wojskowych ISIS, poniosły bliskie zera straty w ludziach.

Wspólna pomoc dla mieszkańców Aleppo i spotkanie w Chinach

Erdogan uzgodnił z Putinem wspólną pomoc wojsk rosyjskich w Syrii oraz tureckiego Czerwonego Półksiężyca dla ludności cywilnej w okrążonych muzułmańskich dzielnicach tego wielkiego miasta. Prezydenci zaplanowali też wspólne spotkanie w Chinach, przy okazji spotkania Grupy Dwudziestu (G20), poświęconego wezłowym zagadnieniom gospodarki światowej (3-4 IX). Chiński rząd przedstawił kilka dni temu plan szeroko zakrojonej pomocy dla legalnych wojsk Syryjskiej Republiki Arabskiej.

Ławrow i Kerry konferowali w Genewie

Po trwających dwanaście godzin obradach szefowie resortów spraw zagranicznych obu największych mocarstw wypracowali spis zgodności i rozbieżności w sprawie warunków zawieszenia broni na zachodnim froncie syryjskim. Szczegółów należy spodziewać się w najbliższym czasie. Przerwanie ognia będzie prawdopodobnie związane ze złożeniem broni przez islamistów, niemal całkowicie okrążonych i pozbawionych pomocy tureckiej.

Obama musi porzucić pomysł obalenia prorosyjskich władz w Damaszku

Turecki rząd wyraża gotowość tolerowania dalszych rządów Asada co najmniej w tzw. powojennym okresie przejściowym. Pragnie też porozumieć się z nim w sprawie wspólnej walki z terrorem. Co prawda przez pośrednika i wiadomo już kto nim będzie. Podobne są poglądy w tej sprawie większości rządów państw europejskich. Rosjanie prowadzą wojnę w Syrii z nieugiętością, wytrwałością i pomysłowością godną nowych Rzymian. Okazali się genialnymi wynalazcami, wprowadzającymi do walki coraz to nowe, zabójcze bronie. Na całym świecie rośnie dezaprobata wobec polityki Obamy, która doprowadziła do zamętu i niesamowicie wzmocniła wrogów współczesnej cywilizacji. Donald Trump zapowiada jej całkowitą zmianę.

Premier ostro skrytykował amerykańskich generałów

Ambasador amerykański w Ankarze został dziś wezwany do ministerstwa spraw zagranicznych. Przekazano mu wyrazy sprzeciwu oraz oburzenia z powodu wypowiedzi rzecznika Pentagonu. Ten ostatni wskazał na konieczność zaprzestania walk między przeciwnikami Państwa Islamskiego i zwalczania ISIS połączonymi siłami. Premier Binali Yildirim podkreślił w odpowiedzi, że "ta operacja będzie trwała do czasu, aż wszyscy terroryści zostaną zlikwidowani, a wszystkie zagrożenia dla naszych granic i naszych obywateli przejdą do historii."

Jednocześnie odrzucił wszelkie sugestie jakoby państwo tureckie zawarło jakiś układ z ISIS w sprawie wspólnego zwalczania bojowników kurdyjskich. #Władimir Putin #Syria