Pakistańczyk Omar Rafiqi Mateen wystrzelał 50 osób i ranił 53 w Orlando na Florydzie. Agencja prasowa Państwa Islamskiego przed godziną podała, że komórka terrorystów #ISIS umieszczona na Florydzie udzieliła mu pomocy w zaopatrzeniu się w broń i amunicję. Federalne Biuro Śledcze (FBI) obserwowało go od pięciu lat i ... W wyniku pozwoliło na to, co się stało. Co więcej, nie odebrano mu zezwolenia na posiadanie broni szybkostrzelnej. Prowadzi to do wniosków, jakie głosi Donald Trump wraz ze swymi doradcami. 1) Wstęp dalszych obywateli państw muzułmańskich do #USA powinien zostać bezterminowo i całkowicie przerwany. 2) Wojnę z islamistycznym terrorem należy zacząć prowadzić w zupełnie inny sposób. Brać w tym przykład z Rosji i podjąć próbę zawarcia z nią ścisłego sojuszu na tym kierunku. 50 zabitych i co najmniej 53 rannych – to największy akt terroru na terytorium St. Zjedn. od 11 IX 2001.

Cieszyć się absolutnie nie ma z czego

Chodzi tu co prawda o napad na bywalców nocnego klubu dla homoseksualistów, ale... Dzisiaj ISIS strzelało do gejów, jutro może otworzyć ogień do wiernych wychodzących z jakiegoś kościoła. Gdziekolwiek. Przy tym tak z punktu widzenia cywilizacji zachodniej, odwołującej się do kultury śródziemnomorskiej jak i chrześcijaństwa nie ma uzasadnienia do odmowy tolerowania mniejszości seksualnych. Nowy Testament odwołuje się do zasady "kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem". Z kolei największy apostoł święty Paweł w swoich wskazówkach na temat sposobu organizacji Kościoła Bożego odmówił w nim miejsca "mężołożnikom", ale zarazem zabronił ich dręczyć i zabijać. Co istotne, również islam może tolerować praktyki homoseksualne i działo się tak w dawnych wiekach. Wyjaśnił to bliżej pewien polski muzułmanin:

Wojujący islamizm – satanistyczny kult śmierci

Strzelał ludziom w plecy z karabinka szturmowego, ciężkiej, powtarzalnej strzelby i chyba jeszcze z pistoletu automatycznego. Policja wciąż ustala szczegóły. Wołał przy tym: ”jedenasty września!” Otoczony przez policję stanową zaczął wykrzykiwać wersety z Koranu i modlitwy-przekleństwa w odpowiedzi na wezwania do poddania się. Potem otworzył ogień. Strzelał dość celnie. Jeden z policjantów został ranny rykoszetem w oko i zostałby zabity na miejscu, gdyby pocisk nie odbił się najpierw od kewlarowego hełmu. Siła islamistycznego szaleństwa polega na tym, że wskazuje swoim zwolennikom drogę do szybkiego osiągnięcia absolutnego i nie kończącego się szczęścia – dzięki zadawaniu śmierci i poniesieniu jej samemu. To powtórka szaleństwa japońskiego militaryzmu i pora przestać się łudzić, że da się odnieść zwycięstwo w walce przeciwko niej przy pomocy mniej drastycznych środków niż te zastosowane w latach 1942-45.

Mnóstwo amunicji dla Trumpa i jego zwolenników

Obama ponosi odpowiedzialność nie tylko za tzw. arabską wiosnę, która zamieniła się w zimę islamistów, za popieranie ich w Libii, Syrii i Turcji, ale również za sprowadzenie do USA 3,5 miliona muzułmańskich imigrantów. To on wydawał rozkazy wykonawcze w sprawie zawieszenia kontroli imigracji oraz tolerowania nielegalnych imigrantów. Ta odpowiedzialność spada rzecz jasna również na członków jego administracji, w tym na Hillary Clinton.

ISIS strzeliło sobie w stopę?

Zapewne tak. Trzeba jednak wspomnieć o tym, że zdaniem grupy emerytowanych doradców CIA islamiści mają już (polityka Obamy!) dość swoich ludzi w kraju wuja Sama, aby zorganizować tam czarny dzień. Tego dnia nastąpią jednoczesne, skoordynowane ataki na: sieci energetyczne, arsenały i posterunki policji, a następnie masowe rozdawanie broni bezdomnym i bezrobotnym mieszkańcom Stanów. Na czele zbrojnych band staną weterani wojen terrorystycznych na Bliskim Wschodzie. Rozpocznie się straszliwa wojna rasowa, która może nawet doprowadzić do konieczności wycofania amerykańskich wojsk z baz za granicą, w tym z Europy. #Barack Obama