Po ośmioletnim okresie zawieszenia lotów pomiędzy Paryżem a Teheranem 17 kwietnia powracają loty do Iranu ze strony Air Fance. Wraz z podjęciem tej zaskakującej decyzji zaskoczono personel pokładowy nowymi wytycznymi. Stewardessy protestują.

Hidżab obowiązkowy

Tradycyjne muzułmańskie kobiece nakrycie głowy weszło już na stałe do europejskiego krajobrazu. Ulice, parki, zakłady pracy, a nawet szpitale. Wszędzie musimy respektować prawa muzułmanów do ich tradycyjnych strojów. Już za niespełna dwa tygodnie podróżując z Paryża do Teheranu, zobaczymy także stewardessy w hidżabach. Przyzwyczajeni do lekkości i super elegancji francuskiego personelu pokładowego możemy przeżyć szok! Nie będzie już spódniczek mini i maxi, stylu Jacqueline Kennedy oraz fantazyjnych upięć włosów. Reklamówka procedury bezpieczeństwa może okazać się wspomnieniem.

Islamizacja Europy i Polski

Drobnymi kroczkami na początku pierwszej fazy, forsowaniem swoich racji w bardziej dobitny sposób w drugiej fazie i całkowity podbiciem w trzeciej. Islamiści zdobywają Europę bez większego wysiłku przy niemal zerowym oporze z naszej strony! Błędem jest zakładanie, że "takie rzeczy" nigdy nie będą obecne w Polsce! W czasie, gdy Polacy zajmują się wewnętrznymi sporami, Bolkiem i Trybunałem organizacje wspierające muzułmańską imigrację do Polski wysyłają w świat jasny przekaz, że Polska jest gotowa na przyjęcie islamu!

Systemowy ucisk

Korporacje, w których pracujemy, skutecznie przygotowują nas do bezszmerowego przyjęcia narzuconych reguł. Nie inaczej postąpił Air France. Ustami François Redolfi - asystenta sekretarza Związku Lotnictwa Cywilnego poinformowano, że "pracownice linii Air France mogą wybierać pomiędzy strojem ze spódnicą a spodniami, jednak w przypadku lotów do i z Teheranu Air France zastosuje wytyczne obowiązujące w krajach muzułmańskich, czyli spodnie, długa tunika oraz chusta na głowie".

Czy jest za późno na ratunek?

Air France broni się przed oskarżeniami francuskiego Ministerstwa Praw Kobiet, które uważa narzuconą regułę za uwłaczanie godności stewardess, twierdząc, że chce jedynie respektować zwyczaje krajów, do których lata. W przełożeniu na język bardziej ludzki #Francja chce po prostu odbudować stosunki dyplomatyczne z Iranem. Uległość Europejczyków wobec przymusu respektowania i przestrzegania muzułmańskich zwyczajów, z równoczesnym brakiem stawiania jakichkolwiek wymagań krajom islamskim i ich mieszkańcom doprowadziła nas do wojny państw w państwach. Czy przegramy tę wojnę? A raczej jak ją wygrać? 

źródło: Le Point #Islam #Bliski Wschód