Wczoraj po południu ludzie zaczęli wywieszać flagi Syryjskiej Republiki Arabskiej na balkonach i dachach. Na ulicach i placach rozpoczęły się spontaniczne wiece sprzeciwu wobec rządów terroru wojujących islamistów. Nie wiadomo jeszcze co bezpośrednio spowodowało ten wybuch gniewu ludu. Z fragmentarycznych informacji wynika, że siły #ISIS zostały zupełnie zaskoczone kiedy w odpowiedzi na próby wystrzelania demonstrantów uderzyły na nie oddziały powstańców. Wielu terrorystów wpadło w pułapkę i zginęło na miejscu; strzelano do nich z wielu kierunków naraz. Doszło też do walk między samymi terrorystami, część z których próbuje uciec z miasta. Pozostali usiłują im w tym przeszkodzić i zapędzić z powrotem na linię ognia.

Czy żołnierze i kurdyjscy powstańcy zdążą z pomocą?

Od strony Aleppo trwa nieprzerwanie ofensywa armii syryjskiej i Ludowych Sił Samoobrony. Są to walki na pustyni, przy użyciu czołgów. Po to, by jak najszybciej przełamać umocnienia islamistów dniem i nocą ostrzeliwuje je artyleria rakietowa. Jej użycie ma też co najmniej znacznie utrudnić przycelowanie do czołgów z wyrzutni rakiet przeciwpancernych:

Kurdyjska armia powstańcza atakuje, stosownie do swego składu i przeważnie lekkiego uzbrojenia, małymi grupkami. Te grupki zachodzą nieprzyjaciela z boków i od tyłu, z wielu stron. W ten sposób zdobywają teren w Górnej Mezopotamii – na obszarach pełnych zieleni, skał i wzgórz:

Na głównym kierunku natarcia, skąd można będzie zdobyć stolicę terrorystów z ISIS, działają najlepiej uzbrojone oddziały kurdyjskie. Regularnie wspierane z powietrza przez samoloty rosyjskie i amerykańskie. Su-25 i A-10 nadlatują na zmianę. Kurdom towarzyszą oficerowie z USA i Rosji, wyspecjalizowani we współpracy z lotnictwem bombowo-szturmowym:

Trzeba też wspomnieć, że w szeregach Ludowych Jednostek Samoobrony (armii Kurdów syryjskich) walczą też zagraniczni ochotnicy, w tym z W. Brytanii. Tak nawiasem, po powrocie do kraju grozi im więzienie. Pod naciskiem Erdogana rząd brytyjski umieścił tę formację zbrojną na liście organizacji terrorystycznych:

Gdyby nie podobne przejawy swoiście rozumianej solidarności w ramach NATO być może Rakka zostałaby już wyzwolona, a koszmar jej mieszkańców dobiegłby końca.

Siły walczące dotąd z wojskami Asada przeszły na jego stronę

W ciągu minionego tygodnia udało się podpisać 40 miejscowych porozumień z ugrupowaniami zbrojnymi walczącymi dotąd o obalenie prezydenta Baszira Asada. Dzieje się tak tam, gdzie udało się wyprosić najemników i ochotników z Turcji oraz Półwyspu Arabskiego. Obawiając się zemsty ze strony ISIS i al-Nusry skruszeni buntownicy łączą swoje oddziały z Ludowymi Siłami Samoobrony. Starają się wyprzeć terrorystów jak najdalej od miejsc zamieszkania swoich rodzin. W szczególności na południu Syrii rozpętała się bitwa o ważne skrzyżowanie dróg. Wolna Armia Syryjska Front Południowy rzuciła się tam z wściekłością na oddziały Państwa Islamskiego. #Syria