Początkowe enuncjacje mówiły o złamaniu oporu Państwa Islamskiego i przywróceniu Assadowi pełnej kontroli nad krajem, obecnie jedynym sojusznikiem Rosji w regionie - cel ten nie został osiągnięty. 

Rosyjska armia wykorzystała całą swoją potęgę technologiczną oraz przewagę w uzbrojeniu, w pierwszej kolejności możliwości lotnictwa.

Rosjanie napotkali duże trudności w walce z dobrze uzbrojonym i wyszkolonym przeciwnikiem. Dwa natarcia na Aleppo, wspomagane przez użycie ciężkiego sprzętu, lotnictwa i rakiet z okrętów podwodnych, spaliły na panewce. W wyniku operacji #Rosja poniosła duże straty, odczuwalne były też koszty operacji.

Zdawałoby się, wyjaśnienie ukazuje wszystkie przyczyny zmniejszania rosyjskiego zaangażowania i wycofywania kontyngentu wojskowego, ale tak nie jest.

Dokonane bez rozgłosu

Od końca listopada 2015 do połowy lutego b.r. #Izrael wykonał serię ataków na składy rosyjskiego uzbrojenia w Syrii.

W końcu grudnia 2015 r. dyrektor generalny MSZ Izraela Dore Gold potwierdził, że izraelskie lotnictwo zniszczyło skład nowoczesnych rosyjskich rakiet ziemia-powietrze SA-22, zdolnych do przebicia pancerza najnowszego czołgu Merkawa Mark IV.

Gold oświadczył, że armia Izraela zapobiegła przekazaniu rakiet ugrupowaniu Hezbollah.

„Kiedy dowiedzieliśmy się, że ktoś stara się przekazać Hezbollahowi rosyjskie rakiety przeciwlotnicze z syryjskich składów, uniemożliwiliśmy to i nie zamierzamy tolerować tego w przyszłości" – powiedział Gold. Dodał, że "Izrael nie pozwalał i nie pozwoli nikomu naruszać jego suwerenność i podważać jego wojskową przewagę”. Na początku grudnia 2015 premier Izraela Benjamin Netanyahu przyznał, że izraelskie lotnictwo wykonuje operacje wojskowe w Syrii. "Czasem podejmujemy różne działania w Syrii, żeby nie dopuścić do utworzenia tam frontu wymierzonego w nas" - powiedział Netanyahu.

Najprawdopodobniej w połowie lutego 2016 r. Izrael dokonał ataku na bazę Hezbollah, położoną na przedmieściach Damaszku. Zgodnie z pochodzącymi od CAHAL informacjami, zniszczone zostały rosyjskie rakiety balistyczne SS-21 Scarab B. Decyzję o zniszczeniu składu podjęto ze względu na ich możliwość przełamania obrony antyrakietowej Izraela.

Wcześniej, jak doniosło BBC, w towarzystwie m.in. szefa sztabu i szefa wywiadu, z roboczą wizytą przybył do Moskwy premier Netanyahu. W czasie trzygodzinnych rozmów z prezydentem Putinem, izraelska delegacja przedstawiła twarde ultimatum odnośnie do nieprzekraczalnych dla nikogo "cienkich czerwonych liniii" obrony Izraela.

Izraelskie rakiety niezauważone przechodzą przez rosyjską obronę przeciwlotniczą

Przechodzimy do najważniejszego, przemilczanego nie tylko polskie media.

W 2014 i długo potem głośne było zakłócenie najnowocześniejszego systemu radarowego Aegis amerykańskiego niszczyciela Donald Cook na Morzu Czarnym. Dwa rosyjskie Su-24 wyposażone w zestawy do walki radioelektronicznej „Hibiny” zakłóciły działanie Aegis. Stwierdził on zakłócenia, ale nie był w stanie im przeciwdziałać. Warto dodać, że w rosyjskiej prasie fachowej ukazały się artykuły celowo pomniejszające wagę tego wydarzenia.

Obecnie, po tureckich atakach na swoje samoloty Rosja odpowiedziała najnowocześniejszym systemem obrony powietrznej S-400.

W Syrii zostały rozmieszczone dwie baterie tych niezwykle groźnych rakiet.

Jednak kiedy w wyniku uderzenia trzech rakiet armii izraelskiej zniszczona została baza Hezbollah, najnowocześniejsze rosyjskie baterie obrony przeciwlotniczej S-400 nie dość, że nie zlokalizowały rakiet, ale całkowicie zignorowały atak, o czym doniosła telewizja Al Arabiya.

To stało się cezurą. Rosyjski kontyngent wojskowy w Syrii pozostał, ale jego strefa odpowiedzialności i znaczenie zostały ograniczone.

Przełamanie najpotężniejszego systemu rosyjskiej obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej jest faktem, najważniejszym spośród wymienionych. #Syria