Do tego szokującego zdarzenia doszło w marcu ubiegłego roku na ulicach stolicy Afganistanu - Kabulu, gdzie 27-letnia kobieta Farkhunda Malikzada została skatowana, ukamienowana, a następnie podpalona żywcem przez tłum młodych mężczyzn. Powodem, dla którego młodą studentkę spotkał taki los, było rzekome publiczne podpalenie świętego Koranu, czyli religijnej księgi muzułmanów.

Błędny wyrok

Jak łatwo się domyślić, masowego mordu dokonali wyznawcy islamu, którzy w centrum jednego z największych miast w Afganistanie postanowili wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. Całej sytuacji ze spokojem przyglądały się oddziały policji, które poza jednorazowymi ostrzeżeniami nie zrobiły nic, aby zapobiec okrutnej zbrodni. Po dwóch dniach od morderstwa sąd w Kabulu orzekł, iż 27-letnia kobieta była niewinna. Nagrania z publicznej egzekucji przez długi czas pozostawały nieznane internautom, jednak po nagłośnieniu sprawy przez reporterów New York Times świat poznał historię Farkhundy.

Nagranie dziennikarza New York Times ukazujący egzekucję kobiety! [WIDEO +18]

Szokująca zbrodnia

Makabryczny materiał ukazuję całą egzekucję przeprowadzoną przez grupę liczącą blisko tysiąca mężczyzn, którzy znęcanie nad ciałem kobiety rozpoczęli od masowego linczu, wykrzykując przy tym "Allahu Akbar". W późniejszej fazie w ruch poszły kamienie oraz cegły, którymi "bracia w wierze" okładali bezbronną kobietę. Ostatecznie 27-latka została kilkukrotnie rozjechana samochodem, a jej ciało zostało wystawione na widok publiczny, aby stało się przestrogą dla innych, którzy odważą się znieważyć Koran. Na koniec mężczyźni ułożyli jeszcze ledwo żywą dziewczynę w najbardziej widocznym miejscu i podpalili, świętując swoje czyny i wzajemnie sobie gratulując. 

Wolność dla oprawców

Sąd w Afganistanie postanowił skazać kilkunastu mężczyzn, których sylwetki widniały na nagraniach. Jednym z nich był mężczyzna pracujący nieopodal miejsca linczu, który podczas swojej przerwy w pracy wybiegł na ulicę, chwycił kamień wielkości arbuza i cisnął nim w głowę kobiety. Kolejnym skazanym został 40-latek, który za pośrednictwem swojego prywatnego konta na Facebooku chwalił się, iż to on zadał ostateczny cios młodej Farkhundzie. Mężczyźni zostali skazani na śmierć, co spotkało się z wielkimi protestami w Kabulu, jednak rok od tej decyzji sąd postanowił zmienić wyrok i złagodzić karę do kilku lat pozbawienia wolności. 

źródło: latimes.com, YouTube, New York Times

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Islam #zabójstwo #ISIS