Jak wynika z półoficjalnych danych śledztwa, zamachu na prospekcie Istiklal dokonał terrorysta-samobójca Państwa Islamskiego, a zarazem obywatel turecki. Ten 33-letni fanatyk religijny już od dwóch lat był pod nadzorem antyterrorystów, którzy jednak ani razu go nie aresztowali. Jeździł sobie jak chciał i kiedy mu się spodobało do Państwa Islamskiego. O ile podobna sprawa "Belga" Saleha Abdeslama ma związek z tzw. politpoprawnością, obezwładniającą państwa zachodnie o tyle w Turcji chodzi o coś innego. Mianowicie wspólne interesy, polegające na przemycie i przerobie ropy oraz handlu fałszywymi dokumentami. Co najmniej równie ważne wydaje się co innego.

Obywatele izraelscy po raz pierwszy płaczą przez Państwo Islamskie

Dotychczasowa polityka izraelska wobec #ISIS polegała na bardzo dziwnym założeniu: nas się boją wiec nas nie ruszą. Za tym założeniem szło kilka dalszych, równie wątpliwych. Sprowadzających się do uznania, że główni wrogowie to Iran, Asad i Hezbollach. Owszem, tak szyici jak alawici nie pałają miłością do "syjonistycznego agresora", ale też nie ogarnia ich żądza mordu Izraelczyków. Państwo hebrajskie zebrało z tej strony cięgi tylko raz, a mianowicie w 2005, w odpowiedzi na wtargnięcie izraelskiej armii wgłąb Libanu. Natomiast ISIS składa się z ludzi na pół szalonych, których nie obchodzi jakie skutki spowoduje ich śmiertelna nienawiść do wszystkich "niewiernych". Być może krwawy islamista postanowił zabić siebie innych usłyszawszy język hebrajski.

Zwyczajni Izraelczycy są oburzeni na politykę Netanjahu i współczują zwykłym Turkom

Na wieść o słowach premiera Izraela, podkreślającego potrzebę „powolnego, ale skutecznego pojednania z Turcją“ izraelscy internauci napisali szereg niepochlebnych komentarzy. Nie dając sobie mydlić oczu pozą przeciwnika terroru, przyjmowaną przez rząd w Ankarze wybuchnęli oburzeniem na Erdogana. Zarazem większość z nich podkreśliła, że „99 % Turków jest o wiele lepszych od tego s.....syna, który stoi na czele ich państwa“.

(I wish the Israelis died in Istanbul attack Erdogan party aide tweets, jpost.com). Izraelska opinia publiczna jednoznacznie poparła rosyjską interwencję zbrojną w Syrii i jeśli, jak podają niektóre źródła, izraelskie siły zbrojne wpłynęły na jej zawieszenie, to ... Ten błąd zapewne zemści się teraz na Netanjahu.

Życzenie śmierci – izraelskie samoloty wojskowe w Stambule

Wieść o tym, że w zamachu zginęło dwóch obywateli izraelskich, zaś sześciu zostało rannych zbiegła się z wiadomością o przepełnionym nienawiści wpisie na twitterze. Dokonała go dość wysoko postawiona działaczka partii Erdogana Sprawiedliwość i Rozwój. „Tak bym chciała, aby Izraelczycy okazali się zabici, a nie ranni.“ Ta osoba została co prawda błyskawicznie zwolniona ze stanowiska wiceprzewodniczącej orgnizacji partyjnej byłej stolicy, ale jej słowa dały Izraelczykom do myślenia. Wszystkich rannych swoich obywateli izraelskie siły powietrzne już w sobotę ewakuowały do kraju.

Czy tureckie służby specjalne chcą obalić Erdogana i Davutoglu pozwalając na zamachy?

Tureckie służby specjalne, przekazując do prasy przecieki na temat szczegółów tego zamachu tak jakby próbowały coś oznajmić. Ich przesłanie jest przy tym dość jasne; wiążą nam ręce, nie możemy przymknąć niebezpiecznych fanatyków, a rząd tak jakby chciał, aby zginęli niewinni ludzie. Jeśli tak sprawy się mają to trudno określić kto i w co gra w Turcji. W każdym razie kołowrót śmierci z rąk organizacji terrorystycznych będzie się tam kręcił dalej i coraz szybciej. Również tzw. umiarkowani islamiści oszaleli względnie szaleństwo jest nieodłączne od totalitarnej ideologii islamistycznej. Trwa upiorny taniec śmierci w Turcji:

#Terroryzm #Bliski Wschód