#gospodarka Azerbejdżanu boleśnie odczuła spadki cen ropy naftowej oraz pogorszenie sytuacji gospodarczej jej najbliższych partnerów handlowych (Rosja i Turcja). 25 stycznia po raz kolejny ogłoszona została przez Bank Centralny Azerbejdżanu dewaluacja waluty – manata. Obecnie za jednego dolara trzeba zapłacić 1,58 manata w porównaniu z 0,78 manata na początku stycznia. Dewaluacja waluty będzie miała przełożenie na wzrost inflacji oraz niepokoi społecznych.

Azerbejdżan – rządy klanu Alijewów

Po upadku ZSRR Azerbejdżan miał szanse wejść na drogę demokratycznych zmian. Wybuch wojny o Górski Karabach w 1992 roku spowodował wzrost radykalnych nastrojów. W państwie doszło do chaosu i anarchii. Ten sprzyjający moment wykorzystał Hajdar Alijew, podstarzały komunistyczny polityk. W czasie rządów Breżniewa i jego bezpośrednich następców pełnił wysokie funkcje polityczne, w tym wicepremiera Związku Radzieckiego. Okres Gorbaczowa oraz pierestrojki przyniósł mu przymusową emeryturę w rodzinnym Nachiczewanie.

W 1993 roku na fali społecznego poparcia i kryzysu politycznego w Azerbejdżanie został głową państwa. W ciągu 10 lat udało mu się przekształcić państwo w osobiste przedsiębiorstwo oparte na eksporcie ropy naftowej. W 2003 roku gdy Hadjar Alijew umierał w szpitalu w Clevland, prezydentem Azerbejdżanu został wybrany jego syn Ilham Alijew. Od wielu lat rządzi twardą ręką, wygrywając wybory przytłaczającą większością głosów. Reżim ustabilizował swoją pozycję dzięki pieniądzom z ropy naftowej oraz brutalnemu tłumieniu wszelkiej działalności opozycyjnej.

Sposób na wyjście z kryzysu

Agencja S&P obniżyła 29 stycznia rating Azerbejdżanu z BBB- do BB+. Jest to pierwsza taka zmiana w historii niepodległego kraju. Gospodarka kaukaskiego państwa opiera się w 65% na surowcach energetycznych. Ceny czarnego złota w ostatnich miesiącach drastycznie spadły. Ogłoszony 25 stycznia budżet zakłada 1,2 mld $ deficytu, który ma zostać pokryty z oszczędności oraz obligacji. O druku obligacji państwowych poinformowana minister finansów Samir Sharifow na konferencji 25 stycznia. Obligacje będą wynosiły ok. 10-12 % stóp procentowych, a zyski będą przeznaczone na pokrycie deficytu budżetowego. Zdaniem ekspertów zysk będzie stale rósł do 2018 roku.

Kolejnym pomysłem państwa na radzenie sobie z niskimi przychodami do budżetu jest specjalny podatek. Będzie on wynosił 20% i zostanie nałożony na zagraniczną walutę wywożoną z kraju. Według zapewnień ministra finansów podatek nie będzie dotyczył inwestorów zagranicznych, tylko zwykłych obywateli.

W styczniu Azerbejdżan dokonał rewizji budżetu ustalonego na rok 2016. We wcześniejszych założeniach baryłkę ropy szacowano na 50 dolarów, obecnie skorygowano jej cenę na 25 dolarów. Wątpliwości budzi, czy działania rządu uchronią kraj przed kolejną dewaluacją waluty. A to może spowodować wzrost niepokoi społecznych.

Tortury, więzienie i oddolne protesty

Najnowszy raport Human Right Watch donosi o bezlitosnych represjach stosowanych wobec opozycji. Niezależni dziennikarze, przedstawiciele organizacji pozarządowych, działacze praw człowieka odsiadują w Azerbejdżanie wieloletnie wyroki pozbawienia wolności. W trakcie śledztwa i odsiadki nierzadko dochodzi do przemocy, poniżania i wykorzystywania seksualnego.

W czasie dorocznej amnestii prezydenckiej więźniowie polityczni zostali pominięci. Może to świadczyć o tym, że głowa państwa obawia się utraty władzy. Jednocześnie od połowy stycznia przez kraj przetacza się fala oddolnych protestów spowodowanych wysokimi cenami oraz rosnącym bezrobociem. Część protestów jest pacyfikowana, a niekiedy władze lokalne negocjują z protestującymi.

Względna stabilność w klaru Alijewów trwa dzięki układom klanowo-biznesowym opartych na handlu ropą. Tort do podziału niespodziewanie się skurczył, a chętni mogą rozpocząć walkę na szczytach władzy.

Źródła: reuters.com, ft.com, azerneaws.az

Wykorzystywanie publikacji blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #kryzys gospodarczy #Wielka polityka