Aleppo - piękne antyczne miasto w sercu Syrii - jest częściowo w rękach islamskiej koalicji od lata 2012. To właśnie ta ponad dwumilionowa metropolia, uważana za historyczną i kulturową stolicę kraju, stała się w ciągu 3 lat najważniejszym ośrodkiem szkoleniowym zradykalizowanych rebeliantów. Islamiści, prócz masowych prześladowań ludności, za cel wzięli sobie zniszczenie syryjskiego dziedzictwa kulturowego. Dziś z większości zabytków Aleppo zostały jedynie ruiny.

Rosyjska kampania powietrzna

Po rosyjskiej ofensywie powietrznej rozpoczętej pod koniec września 2015 wpływy antyrządowych powstańców znacznie osłabły, jednak nasilające się od grudnia ubiegłego roku bombardowania doprowadziły do wyludniania się miasta. Rosjanie na początku tygodnia zintensyfikowali ataki na Aleppo do średnio 7 na godzinę. Tak nasilonych bombardowań nie są jednak w stanie znieść zwykli mieszkańcy. Obecnie w drodze do tureckiej granicy ma być kilkadziesiąt tysięcy uchodźców, a w samym mieście na dniach może dojść do wybuchu wielkiego głodu. 

Strategiczny przyczółek ISIS na rosyjskim celowniku

Rosjanie już od kilku miesięcy włączają się w wojnę Bashara al-Assada z islamskimi rebeliantami, jednak dopiero po zestrzeleniu samolotu pasażerskiego i paryskich zamachach z listopada ubiegłego roku kampania powietrzna nabrała prawdziwego rozmachu. Aleppo było celem bombowców już od połowy października 2015, gdy głównym celem operacji miały być bazy szkoleniowe dżichadystów. Po tragicznych wydarzeniach z listopada nastąpiły zmasowane ataki na okolice miasta, a także na prowincje Raqqa, Idlib i Deir ez-Zor. W tym tygodniu akcja osiągnęła swoje apogeum, zmuszając tym samym ludność cywilną do ucieczki. 

Turcja kontra Rosja

Tłem dla zaangażowania wojsk Putina w Syrii jest konflikt na linii Moskwa - Ankara. Po zestrzeleniu przez Turcję rosyjskiego bombowca, który miał przekroczyć ich strefę powietrzną, stosunki obydwu państw znacznie się pogorszyły, a wraz z zmasowanymi bombardowaniami okolic Aleppo zaczęły się one również przerzucać winą za straty cywilne. Turcja twierdzi, że agresywna ofensywa Putina spowodowała kryzys humanitarny w antycznej stolicy Syrii. Rosjanie odpierają zarzuty, oskarżając Ankarę o przygotowanie zbrojnej interwencji w Syrii, czego mają dowodzić liczne przesłanki. Faktem jest jednak, że w przeciągu tego tygodnia z miasta mogło uciec nawet 70 000 cywilów, co ma być jedynie początkiem kolejnej fali uchodźców w Europie, na co Stary Kontynent nie jest przygotowany. 

źródło: .theguardian.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Rosja #ISIS #Syria