Kraje Bliskiego Wschodu pogrążone są w chaosie. Wrogie formacje walczą ze sobą o dominację i strategiczne tereny wszelkimi dostępnymi środkami. Mieszkańcy regionów objętych działaniami zbrojnymi tracą życie, bliskich i dach nad głową. Brakuje wszystkiego – wody, leków oraz żywności.

Nieludzkie cierpienia dzieci

Szczególnych cierpień doświadczają dzieci. 2,6 miliona najmłodszych Syryjczyków nie uczy się, ale to najłagodniejszy skutek konfliktu. Syrię ogarnęła prawdziwa katastrofa humanitarna. Wiele tysięcy dzieci zmaga się z symptomami skrajnego niedożywienia - takimi jak odwodnienie, znaczący spadek wagi ciała czy wydęty brzuch. Innymi słowy - głód wśród najmłodszych jest powszechny i stanowi jedną z przyczyn zgonów. To nie wszystko. Kilkunastoletnie dzieci są wykorzystywane przez islamistów do prowadzenia agresywnej ofensywy wojskowej. Biorą one czynny udział w atakach terrorystów z #ISIS. Walczą jak dorośli żołnierze lub stają się terrorystami samobójcami, wysadzającymi się w powietrze.

Nadzwyczaj przebiegła strategia ISIS

Dla liderów ISIS dzieci mają dużą wartość operacyjną i dają specyficzną przewagę na polu bitwy. W szeregach żołnierzy koalicji antyterrorystycznej widok nastoletnich bojowników wywołuje szok i oddziałuje silnie na psychikę. U dorosłego żołnierza pojawia się odruch zawahania, który może decydować o jego życiu lub śmierci. Nastoletni dżihadyści są pod wpływem radykalnej, religijnej manipulacji. Mają przeszkolenie do walki jak dorośli. Strzelanie do dzieci to bardzo trudna decyzja dla kurdyjskich partyzantów, stawiających opór Państwu Islamskiemu. Zabicie dziecka nawet w samoobronie zostaje na długo w świadomości człowieka.

Barbarzyńscy islamiści doskonale zdają sobie z tego sprawę i znają wartość korzyści płynących z tej taktyki. Młodzi terroryści szokują też w propagandowych filmach, jeszcze bardziej wzmacniając skrajnie brutalny wizerunek Państwa Islamskiego. Wykorzystuje się ich również w przypadku niedoboru dorosłych fighterów. Jednak głównym celem strategii ISIS jest integrowanie nastoletnich bojowników do operacji militarnych po to, aby zaskoczyć przeciwnika.

Przerażające jest to, że wiele dzieci uczestniczy w tych atakach za zgodą rodziców. Część z ich ocaliła swoje życie i resztę rodziny, przekazując własne dziecko dżihadystom. Niektóre rodziny zradykalizowały się i popierają ideologię ISIS. Być może są też i tacy rodzice, którzy skusili się na pieniądze za dziecko. Stacja CNN podaje, że wiadomo o ok. 1500 dzieciach - żołnierzach. Stanowią one nie lada wyzwanie dla wojsk koalicji antyterrorystycznej. Trzeba zaznaczyć, że skala tego zjawiska nie jest do końca znana. Eksperci od terroryzmu ostrzegają, że sytuacja ta będzie się nasilać w najbliższych latach.

„Lwiątka ISIS” - nowa generacja terrorystów

Państwo Islamskie twierdzi, że prowadzi w Ar-Racce własny ośrodek szkoleniowy Al - Faruga dla młodzieży. Uczniowie mają tam swoich opiekunów, którzy wpajają im ideologię dżihadu, wojny z niewiernymi. Nastolatkowie poddawani są indoktrynacji i przechodzą ciężki trening wojskowy. Na propagandowych materiałach wideo dzieci wykrzykują słowa ”Za dżihad, za dżihad!”. W instytucie szkolone są tzw. lwiątka kalifatu – dziecięca armia bojowników ISIS. Przypomina to czasy III Rzeszy Niemieckiej, porównania do hitlerowskiej organizacji młodzieżowej Hitlerjugend są jak najbardziej na miejscu. Obalony reżim Saddama Husajna również słynął z licznych jednostek młodocianych żołnierzy.

Liderzy ISIS myślą o przyszłości. Chcą oni wychować kolejną generację dżihadystów, która da solidne podstawy pod stworzenie prawdziwego Państwa Islamskiego. Jest to przemyślana strategia, ukierunkowana na wieloletnie przetrwanie ideologii radykalnego islamu. ISIS stosuje zakrojoną na szeroką skalę indoktrynację najmłodszych. Jest to bardzo niepokojące zjawisko i świadczy o wyjątkowym zwyrodnieniu i degeneracji islamskich terrorystów.

Źródło: CNN, Onet

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl. #Islam #wojna