Nadchodząca powoli ostra zima w Europie, która może nawet (jeśli wystąpi zjawisko znane jako blizzard) doprowadzić do podobnych warunków pogodowych jak w styczniu 1979, pogorszy sytuację na rynku ropy i gazu. Przede wszystkim jednak czynniki polityczne, religijne i wojskowe przesądzą o tym, że ponownie, jak w 1991, zapłoną pola i urządzenia naftowe.

Wahabityzm - najbardziej zbliżony do ISIS odłam islamu, kontra umiarkowany islam

Sytuacja w świecie islamu od dawna zmierzała prosto do bezlitosnego starcia ideologicznego. Persowie są narodem wybitnie inteligentnym. Zasymilowany przez nich islam odznacza się finezją i umiarem. W Iranie przez wiele wieków przetrwali tak chrześcijanie i juadiści jak rodzimowiercy. Każda kolejna władza strzegła ich bezpieczeństwa. Namawianie do porzucenia islamu jest w Iranie karalne, ale w praktyce tylko więzieniem i chłostą. Kobiety nie zasłaniają twarzy itp. Wyczyny Saudyjczyków oraz #ISIS budzą w szyickim Iranie oburzenie i zgrozę. Dochodzi do tego trwająca od pół wieku rywalizacja z Saudami o hegemonię w rejonie Zatoki Perskiej.

Wahabityzm i salafityzm kontra filozofia suficka i alawicka

W ramach islamu sunnickiego od początku ortodoksi walczą o przewagę, w tym o władzę doczesną, ze zwolennikami filozofii sufickiej. Bractwa sufickie zazwyczaj odwołują się do tego, że jest tylko jeden Bóg – Mojżesza, Jezusa i Mahometa. Stąd też sufici są zdolni do współistnienia z chrześcijanami. Obecnie sufici są w ścisłym sojuszu z Rosją Putina. Saudyjscy wahabici i salafici z Państwa Islamskiego oraz Al-Kaidy niszczą sufickie meczety i grobowce sufickich świętych. Wielokrotnie dochodziło do krwawych aktów terroru wojujących ortodoksów, wymierzonych w Allachowi ducha winnych szyitów.

Ogromna wojna Rosji Putina w Syrii

Sprawujący władzę w Damaszku alawici to postępowa, oświecona odmiana islamu szyickiego. Nie tylko tolerują chrześcijan, ale żyją z nimi w przyjaźni. Irańscy szyici utrzymują serdeczne stosunki z alawitami. Rosyjska wojna w Syrii nabrała wymiaru wyprawy krzyżowej w obronie chrześcijan (w tym licznych w Syrii prawosławnych), a zarazem wsparcia szyitów w walce z wojującymi ortodoksami sunnickimi. To trudne do zapamiętania, ale w tym wypadku zasada, że wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem, znajduje pełne zastosowanie.

Ogromna wojna – ogromne koszty

Putin nie jest głupi. Przyznają to nawet jego przeciwnicy. Z pewnością rozumie, że długotrwałe prowadzenie bombardowań strategicznych, a jednocześnie taktycznych w warunkach niskich cen surowców może doprowadzić jego państwo do ruiny. Przeciąganie tej wojny jest dla Rosji nie do przyjęcia. Tym bardziej, że posiada kilka fenomenalnych broni, które mogą błyskawicznie zniszczyć terrorystów z ISIS i nie tylko ich... Jej rozszerzenie na kraje naftowe Półwyspu Arabskiego, a następnie totalne zwycięstwo byłoby idealnym rozwiązaniem z punktu widzenia Kremla.

Zdumiewający błąd Saudyjczyków

W tej sytuacji reżim wahabicki w Rijadzie popełnił olbrzymi błąd. Zaczął nowy rok 2016 od zbiorowej egzekucji 47 przeciwników rządu. Część z nich to osoby oskarżone o terroryzm i współdziałanie z Al-Kaidą, a część była znana jako przywódcy nieudanej, bezkrwawej rewolucji szyitów w roku 2011. Szyici zwarcie zamieszkują wschodnią część państwa Saudów. Iran i Arabia zrywają stosunki dyplomatyczne i wszelkie inne. W sytuacji tak rażącego naruszenia praw człowieka opinia publiczna Zachodu nie poprze wzięcia Saudów w obronę. Świadczą o tym m. in. dzisiejsze wystąpienia szefów partii opozycyjnych w Londynie, ale również wypowiedź premiera Camerona.

Tytaniczne starcie możliwe już tej zimy

Szyici i sufici są zdecydowani pomścić swoich męczenników i świętych. Dla Rosji sfanatyzowani sunniccy ortodoksi stali się śmiertelnymi wrogami. To publiczna tajemnica, że Saudyjczycy finansują terrorystów grasujących na Kaukazie i gdzie indziej. Rozprawa z państwami wspierającymi islamistyczny terror oraz islamizm jako taki jest w żywotnym interesie narodowym Rosji. Czy tylko Rosji? #Rosja #Wielka polityka