Przyszło nam żyć w coraz bardziej trudnych, a zarazem dziwacznych czasach. Nie należy jednak popełniać błędu polegającego na dopatrywaniu się w tym końca rozumu politycznego, a także wielkiej polityki światowej. Wiele rzeczy, które zwykli ludzie postrzegają jako błędy wynikające z utraty zdrowego rozsądku na szczytach władzy mogło zostać zaplanowane. Zadam tu kilka poważnych pytań.

Czemu właściwie służy polityka kanclerz Merkel wobec kryzysu uchodźczego?

Jak wszyscy wiemy postać niemieckiej kanclerki odgrywa centralną rolę w rozpoczętym w 2014 dramacie Europejczyków i nielegalnych imigrantów z krajów islamu. To ona dopuściła się bardzo poważnego złamania prawa własnego kraju i umowy dotyczącej strefy Schengen. Jeśli podejść do tego poważnie, to za przestępstwa tego kalibru również szef rządu mógłby w każdej chwili zostać aresztowany. Jak na razie tak amerykański publicysta jak pewien coraz szerzej znany niemiecki polityk wskazują raczej na potrzebę uznania jej za niepoczytalną. Oto zaś nadzwyczaj pouczający materiał filmowy. Materiał uzyskany z państwowej telewizji niemieckiej:

 

Jakie zalety miałoby formalne uznanie Angeli Merkel za niepoczytalną?

Należy pamiętać o tym, że Niemcy działają w ramach bardzo poważnych zrzeszeń państw jakimi są UE i NATO. Decyzje niemieckiej pani kanclerz wymagają jeśli nie zgody to współdziałania ze strony jej partnerów i sojuszników. Gdyby miała zostać pociągnięta do odpowiedzialności politycznej, a zapewne również i karnej, jej partnerzy i sojusznicy musieliby odpowiedzieć na szereg przykrych pytań. Np. dlaczego nie uwzględnili formalnych wniosków słowackiego premiera Fico? Do tego zaś doszłyby odpowiedzi samej Merkel... Gdyby jednak komisja lekarska, działająca z upoważnienia Bundestagu stwierdziła, że wskutek niezwykle nerwowej pracy i nieudanego życia osobistego pacjentka Merkel utraciła zdolność odróżniania prawa od bezprawia...

Czy kaftan bezpieczeństwa dla Merkel nie zaczyna aby stanowić realnej perspektywy?

Wczoraj doszło do dwóch przełomowych wydarzeń. Drugi program państwowej telewizji (ZDF) przeprowadził sondaż telefoniczny na temat oceny polityki Merkel wobec tzw. uchodźców. Po raz pierwszy w audycji „Politbarometer” większość esemesów wypadła na jej niekorzyść. Politykę Merkel potępiło 60 procent telewidzów. Wydarzenia w Kolonii przepełniły kielich goryczy zwykłych obywateli, na ogół nie interesujących się polityką. Drugie bardzo ważne wydarzenie to list otwarty grupy posłów CDU do Bundestagu do kanclerki. Jego treść ma zostać ujawniona po wręczeniu adresatowi, co zaplanowano na przyszły tydzień. Na razie wiadomo, że zawiera poważne zarzuty wraz z żądaniem zmiany tej polityki, którą potępiono w telewizji.

Czy Obama poświęci niemiecką kanclerz i czy nie mógłby sam wylecieć z fotela?

Jak wskazują inne sondaże, 1/3 Amerykanów jest przekonana, że Barak Husajn Obama jest muzułmaninem. Zdaje się na to wskazywać tak działalność jego rodziny w Afryce jak też polityka, jaką prowadził dotąd na Bliskim Wschodzie. Arabska wiosna, dla której dał zielone światło, zamieniła się w zimę wojujących islamistów. Dochodzą do tego nie wyjaśnione do końca wątpliwości w sprawie jego obywatelstwa.

Czemu to wszystko mogłoby posłużyć?

Starcie cywilizacji, o którym od dawna pisano, stało się rzeczywistością dnia powszedniego i określi najbliższą przyszłość. Zapewne również dalszą, podobnie jak to było ze skutkami sposobu, w jaki pokonano państwa Osi w 1945. Usunięcie Merkel ze stanowiska będzie oznaczać nie tylko początek politycznego trzęsienia ziemi w Europie. Może również doprowadzić do przedwczesnego (z punktu widzenia islamistów) wybuchu gniewu mas zawiedzionych imigrantów. To zaś z kolei, biorąc pod uwagę trudną sytuację Rosji i sytuację w Arabii Saudyjskiej... Kończę dając sposobność do szlifowania umiejętności rozumienia ze słuchu angielszczyzny, z doskonałym, atlantyckim akcentem:

#Angela Merkel #Wielka polityka #kryzys uchodźczy