Blisko 600 uchodźców przebywających w obozie dla imigrantów ulokowanym na wyspie Manus narzeka na fatalne warunki, jakie przygotowali dla nich Australijczycy. Ludzie, którzy starali się przedostać do Sydney, twierdzą, iż sytuacja jest na tyle koszmarna, że stracili ochotę do życia i apelują listownie o udostępnienie im możliwości popełnienia masowego samobójstwa.

Wyspa dla nielegalnych imigrantów

Wyspa Manus należy do terytorium państwa Papua-Nowa Gwinea, jednak potocznie określana jest jako cześć Australii, gdyż właśnie tam powstał jeden z kilku australijskich obozów dla nielegalnych imigrantów. To nie pierwszy protest uchodźców, którzy już wielokrotnie domagali się absurdalnego zwiększenia swoich przywilejów oraz swobód. Na wyspie Manus w ramach buntu imigrantów dochodziło do takich incydentów jak zaszywanie ust oraz połykanie metalowych żyletek. Tymczasowy pobyt w obozie jest jedyną możliwość otrzymania australijskiego obywatelstwa dla osób, które zostały oskarżone o próbę nielegalnego przedostania się na teren Australii.

Prośba o egzekucję

Wcześniej wspomniany list został napisany przez jednego z mieszkańców obozu, a pod jego słowami podpisało się blisko 600 osób. Oto kawałek grupowego manifestu, który został wystosowany do australijskich władz:

 „Jeśli państwo australijskie nie chce dać nam tego, o co prosimy od kilku miesięcy, to błagamy o spełnienie naszego ostatniego żądania! Widzimy, jak nas traktujecie, i nie jesteśmy w stanie tego tolerować. Zdążyliśmy zrozumieć, że dla was nie ma różnicy między nami a śmieciami, traktujecie nas jak zwykłych niewolników i nie mamy zamiaru żyć w tych piekielnych warunkach.”

Torturujecie nas każdego dnia, wiemy jaki czeka nas los – nieuchronna śmierć! Dlatego prosimy o spełnienie naszej prośby, jaką jest masowa egzekucja.  Wsadźcie nas na łódź i zatopcie ją na środku oceanu albo podłóżcie na niej ładunki wybuchowe! Nie chcecie nas wpuścić do Australii, więc pozbądźcie się nas jak śmieci.”

Słowa skierowane do australijskiego rządu mogą wzbudzać skrajne emocje. Dla niektórych osób apel uchodźców może być faktycznym wołaniem o pomoc, dla innych z kolei zwykłą próbą zyskania wymiernych korzyści, jaką z całą pewnością jest możliwość osiedlenia się na terenie Australii. Ciężko jednoznacznie określić, która ze stron ma rację ze względu na liczne kontrowersyjne apele oraz opinie, które wygłaszali dotąd imigranci, chociażby w kontekście zamachów w Paryżu. Z uwagi na zakaz przebywania mediów na terenie obozu na wyspie Manus nie jesteśmy w stanie określić, na ile prośby uchodźców są rzetelne.

źródło: independent.co.uk #zabójstwo #imigracja #kryzys uchodźczy