W Polsce mamy aferę z ułaskawieniem koordynatora służb specjalnych, ministra Mariusza Kamińskiego, przez prezydenta Andrzeja Dudę. Są tacy, którzy twierdzą, że nie można ułaskawiać osób nieskazanych wcześniej prawomocnym wyrokiem. Są tacy, którzy uważają, że prezydenckie prawo łaski załatwia wszystko. Prezydent może wszystko, robi to, co chce. W #USA prezydent też ma szerokie prerogatywy. W tym posiada także prawo łaski.

Dziś Święto Dziękczynienia

Dziś, w czwartek (26.11.2015) w USA, obchodzi się Święto Dziękczynienia. Prezydent #Barack Obama zgodnie z tradycją ułaskawił parę indyków. W tym roku prawo łaski objęło dwa ptaki z kalifornijskiej farmy; każdy z nich ważył ponad 20 kilo. To w sumie tylko trochę mniej niż polski minister o imieniu Mariusz.

Nie tylko Polska: Ameryka to także kraj drugiej szansy. Tak więc dwa indyki dostały drugą szanse. Takiej argumentacji użył prezydent Obama, kiedy w ogrodach Białego Domu ułaskawiał ptaki. Potem odprawił ceremonię ułaskawienia, przy czym przed jednym z indyków odczynił znak krzyża. Los milionów indyków podczas Święta Dziękczynienia nie jest wesoły. Ukatrupione wędrują na stoły obywateli USA całymi rzeszami. Obama, jak każdy prezydent przed nim, tradycyjnie ocalił ptaki przed śmiercią.

Ułaskawianie ptaków nie jest najważniejszym zadaniem prezydenta 

Prezydentowi USA Barackowi Obamie tradycyjnie towarzyszy rodzina. W tym roku były to dwie córki: Malia i Sasha. Obama podziękował im za to, że potrafią trwać u jego boku podczas uroczystości. Obama ma świadomość, że córki robią to tylko po to, aby sprawić mu przyjemność, nie zaś dlatego, iż uważają, że zadanie ułaskawiania ptaków jest specjalnie ważne dla prezydenta. Obama pozwolił sobie na żart o tym, że czas leci nawet wtedy, kiedy indyki nie latają. Żart był na miejscu, bo jeden z dużych ptaków zafundował sobie spacer między licznie zgromadzonymi gośćmi.

Życzenia dla Amerykanów z okazji święta

Prezydent USA Barack Obama nie zapomniał, by życzyć Amerykanom szczęśliwego Święta Dziękczynienia. Powiedział przy tym, że w środę zamierza razem z rodziną wspomóc pracowników organizacji charytatywnych; będzie wraz z nimi rozdawać inne, mniej szczęśliwe, bo zamrożone ptaki biednym Amerykanom, w tym mieszkańcom Waszyngtonu.

W tym roku indyki, które dostąpiły zaszczytu ułaskawienia, to "Abe" i "Honest". Jest to nawiązanie do historii. Prezydenta USA Abrahama Lincolna nazywano "Honest Abe". Kiedy był młody, znalazł pracę w sklepie w New Salem w stanie Illinois. Tam zasłynął z niespotykanej wręcz uczciwości w stosunku do klientów. To właśnie Lincoln nadał Świętu Dziękczynienia obowiązujący do tej pory narodowy charakter. Na życzenia swojego syna Tada Lincoln oszczędził w 1863 roku bożonarodzeniowego indyka.

źródło: PAP

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.