17 listopada rząd rosyjski otrzymał raport międzynarodowej komisji specjalistów, badającej przyczyny zestrzelenia Airbusa rosyjskiej spółki przewozów lotniczych Kolavia-Metrojet. Twierdzenia Państwa Islamskiego jakoby to jego agenci doprowadzili do katastrofy tego samolotu, które pojawiły się już kilka godzin po tym fakcie, w pełni się potwierdziły. Putin bez wahania wydał rozkaz rozpoczęcia bombardowań strategicznych przeciw #ISIS.

Totalna wojna powietrzna na Bliskim Wschodzie

W wyniku już od tygodnia trwają naloty jakich świat nie widział od czasu amerykańskiej kampanii powietrznej przeciw Wietnamowi Północnemu w grudniu 1972. Ich celem jest zadanie wojującym islamistom olbrzymich strat w ludziach i sprzęcie. Tak wielkich, aby zastępy „bojowników świętej wojny” stały się niezdolne do prowadzenia dalszych działań wojennych. Trzy dni temu doszło do dalszego zaostrzenia podjętych przez Rosjan środków wojskowych. Tak lotnictwo taktyczne jak nadlatujące z Rosji bombowce strategiczne otrzymały zezwolenie na „swobodne polowanie” na rafinerie, urządzenia do pompowania ropy oraz wiozące ropę naftową i jej przetwory ciężarówki. Jest jasne, że przy zastosowaniu tak energicznych środków Państwo Islamskie wkrótce padnie. W tym z braku pieniędzy.

Zestrzelony rosyjski samolot szturmowo-bombowy wysyłał właśnie do Allacha dżihadystów

„Wy kochacie życie, a my kochamy śmierć!” To hasło szalejącego islamu sunnickiego zakłada śmierć w towarzystwie tylu „niewiernych psów” ilu tylko zdołają zabrać ze sobą na tamten świat. Zgon bez spełnienia tego warunku jest dla nich mało celowy. Nie podrzynają sobie przecież gardeł, aby umrzeć nie wyrządzając przy tym krzywdy innym. Taką śmierć zaczęli im jednak masowo zapewniać rosyjscy piloci. Oto film wideo ukazujący drastycznie złą sytuację islamistycznych rzeźników pod uderzeniami z powietrza, widzianą przez nich samych. Nie mogą nawet zjeść spokojnie! Ledwie odlecą Rosjanie, a już pikują syryjskie siły powietrzne. Rodacy Putina obezwładnili obronę przeciwlotniczą islamistów, a zarazem uzupełnili zapasy amunicji lotnictwa Assada. „Wojownikom” ISIS pozostaje już tylko modlitwa, aby ktoś wreszcie przyszedł im na pomoc.

 

No i zostali wysłuchani przez premiera Turcji. Rosyjski dwumiejscowy Su-24. właśnie obrzucał bombami kryjówki ochotników ISIS przybyłych z Rosji (Kaukazu). Góry na północy prowincji Latakia przestały być dla nich bezpiecznym schronieniem. Od drugiej strony granicy nadleciały dwa tureckie F-16 i jeden z nich posłał Rosjan na ziemię. Oto entuzjastyczna reakcja sunnickich braci tureckich pilotów w Syrii.

 

To będzie drogo kosztować Turków

Putin nie pozostawił jakichkolwiek wątpliwości. Okres przyjaźni rosyjsko-tureckiej został zakończony przez stronę turecką. To koniec hojnej rosyjskiej pomocy gospodarczej! Dobór słów jego wystąpienia był niezwykle ostry. „To tragiczne wydarzenie nie pozostanie bez poważnych następstw dla stosunków rosyjsko-tureckich. Odnosiliśmy się zawsze do Turcji nie tylko jako do naszego sąsiada, ale też uznając Turków za naszych przyjaciół. Nie wiem komu było na rękę to, co się dzisiaj stało, ale myśmy tego nie chcieli. Zamiast teraz natychmiast próbować załagodzić powstałą sytuację, strona turecka zwróciła się do swoich sojuszników z NATO z prośbą o pomoc. Zupełnie jak gdyby to ich samolot został zestrzelony przez nas!”

(Турецкие ВВС сбили российский Су-24, Путин заявил об "ударе в спину", ria.ru)

Putin zapewne zmyje głowę również swoim

Samolotów szturmowo-bombowych nie wysłano do Syrii samych. Towarzyszą im myśliwce Su-30. Ich zadaniem było odstraszać myśliwce Turcji i Jordanii od podobnych ataków. Innym środkiem, którego nie wykorzystano w pełni, są urządzenia elektroniczne oślepiające obronę powietrzną państwa uznanego za nieprzyjazne. Najnowsze doniesienia mówią o tym, że jeden z zestrzelonych rosyjskich lotników został zamordowany przez ISIS. Su-30 mogą otrzymać rozkaz zestrzelenia wszystkich F-16, jakie zbliżą się do granicy. Wtedy ISIS nie zdoła zaczerpnąć oddechu. #Rosja #Wielka polityka