Kiedy zamachy w Paryżu wstrząsnęły całym światem, a Europa otworzyła oczy na powagę problemu, uwaga opinii publicznej skierowała się na sprawców i ich ofiary. Istotny wątek stanowiły wtedy również historie matek radykałów, którzy dopuścili się tej straszliwej zbrodni. W tej sprawie niezwykłe emocje wywołała między innymi relacja matki jednego z zamachowców, który jej zdaniem wysadził się w powietrze niechcący.

Mój syn wojownik ISIS

Chociaż ta historia wydarzyła się w wielu miejscach - w kanadyjskim Calgary, Kopenhadze i gdzieś w Norwegii -  łączy ją ten sam wykładnik. Jest nim wątek matki i syna, który ze zwykłego chłopaka z problemami stał się wojownikiem #ISIS. I chociaż wspomniane kobiety dzieli wiele kilometrów, to współdzielą one losy swoich synów indoktrynowanych przez Państwo Islamskie.

Zamieszkała w Calgary księgowa Christianne to matka Damiana. Jego ojciec, gdy ten miał 10 lat, porzucił swoją żonę i syna. Fakt ten poskutkował wycofaniem się chłopaka w świat wirtualny. W wieku 17 lat Damian przeszedł próbę samobójczą. Gdy odkrył Koran, jego życie uległo diametralnej zmianie. Chłopak zaczął usprawiedliwiać zamachy terrorystyczne, nosić brodę i odmawiać spożywania posiłków, gdy na stole stało wino. Zaniepokoiło to matkę, która próbowała z nim bezskutecznie rozmawiać. Finalnie jednak młodzieniec wyprowadził się z mieszkania.

W Kopenhadze wraz z matką Karoliną mieszkał niegdyś Lucas. Od małego uważany był on za dziecko konfliktowe. W wieku 10 lat okazało się, że Lucas jest autystykiem z ADHD i formą zespołu Aspergera. W okresie dojrzewania chłopak miał drobne problemy z prawem, jednak gdy trafił do warsztatu samochodowego na praktyki zawodowe, zmienił się nie do poznania. Karolina z początku myślała, że to wpływ nowego otoczenia tak wpłynął na jej syna. Nie myliła się. Lucas poznał tam muzułmanów, którzy odmienili jego światopogląd. Jego matka zorientowała się, że syn przeszedł na #Islam, gdy podczas Ramadanu odmawiał spożywania posiłków. W dniu swoich 18 urodzin Lucas zniknął. W swoich ostatnich rozmowach z matką namawiał ją na przejście na islam, aby mogła uzyskać zbawienie.

Thom Alexander to syn mieszkającej gdzieś w Norwegii Torill. Jego ojciec zmarł w wyniku przedawkowania heroiny, gdy ten miał 7 lat. U chłopaka stwierdzono zespół nadpobudliwości psychoruchowej, a on sam w wieku dojrzewania zaliczył kilka drobnych wykroczeń, uzależnienie od narkotyków i śmierć kliniczną. Jego życie zmieniło się radykalnie, kiedy w szatni na siłowni wpadła w jego ręce Szahada, czyli muzułmańskie wyznanie wiary. Zmiany były in plus. Chłopak przestał zażywać heroinę, zaczął pracować i ożenił się z Marokanką. Szczęście matki nie trwało długo. Thom Alekxander po poznaniu członka organizacji Prorok Ummaekstremiści islamscy w Oslo – zgodził się na wyjazd do Syrii...

Radykalizacja

Daniel Koehler – ekspert z Berlina – przedstawia schemat radykalizacji młodych wojowników ISIS. Po początkowej euforii wynikającej ze znalezienia sposobu na zrozumienie świata przychodzi frustracja, kiedy to rodzina nie podziela zdania przyszłego wojownika. W tym momencie jest on bardzo podatny na sugestię wyjazdu, co skrzętnie wykorzystują rekruterzy ISIS. Swoją irytację zmieniają oni wtedy w agresję wyładowywaną na treningach. Po upływie pewnego czasu sprzedają, co mają, i wyjeżdżają walczyć po stronie Państwa Islamskiego, dokonując często takfir - zerwania więzi z niewiernymi, stojącymi na drodze dżihadu. Ten sam schemat dotyczył Damiana, Lucasa i Thoma Alexandra.

Serce matki płacze

Synowie opisywanych tu bohaterek już nie żyją. Wszystkie poczuły to, zanim je powiadomiono. Damian został stracony pod Aleppo przez Armię Syryjską, Lucas zginął podczas bombardowań, a Thoma zabito w Ajn Al-Arab utraconym po walkach przez ISIS. Cierpiące i osamotnione matki zadają sobie pytanie - czy mogły temu zapobiec?

źródło: The Huffington Post

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Terroryzm