Na wstępie kluczowe zdania komunikatu brytyjskiego MSZ, wygłoszonego osobiście przez ministra Petera Hammonda, w dokładnym tłumaczeniu na polski: „Dziś wieczór Pan Premier przewodniczył kolejnemu nadzwyczajnemu posiedzeniu rządu w sprawie zagrożeń dla naszego bezpieczeństwa narodowego. W jego toku rozpatrzyliśmy wszystkie informacje jakie napłynęły do nas do tego czasu z różnych źródeł w sprawie katastrofy rosyjskiego samolotu pasażerskiego na Synaju kilka dni temu. W wyniku ich analizy doszliśmy do wniosku, że istnieje znaczne prawdopodobieństwo, iż rozbicie się tego samolotu zostało spowodowane przez urządzenie wybuchowe, które zostało wniesione na pokład. W związku z tym podjęliśmy już decyzję o wstrzymaniu odlotu samolotów rejsowych brytyjskich linii lotniczych z Szarm al-Szejk do czasu aż zostanie dokonany pełny przegląd stosowanych tam środków bezpieczeństwa.” Dalej w tym komunikacie sekretarz spraw zagranicznych (taki formalnie tytuł nosi szef tego resortu) zaznaczył, że jest mu przykro z powodu strat, jakie poniesie Egipt w dziedzinie dochodów w dziedzinie turystyki itd., itp. Jak uzasadnił, jego rząd czuje się zobowiązany dbać o życie poddanych brytyjskich i usprawiedliwiony działając w tym kierunku.

(Press release. Foreign Secretary statement about Sharm el Sheikh travel advice)

CIA nieoficjalnie potwierdza stanowisko brytyjskie

Biały Dom odmówił wczoraj komentarzy na temat przyczyny katastrofy rosyjskiego Airbusa. Jego rzecznik kazał dziennikarzom cierpliwie czekać na wyniki prac komisji działającej w Kairze. Amerykańska telewizja informacyjna CNN natomiast przytacza niemal bez przerwy anonimowe opinie z CIA na ten temat. Zaprasza też do studia jednego byłego analityka amerykańskich służb specjalnych po drugim. Cały świat dowiaduje się od nich, że to była bomba i można to już obecnie ocenić jako rzecz prawdopodobną na ponad 90 procent. Jedynym możliwym innym wyjaśnieniem jest wybuch tylnego zbiornika paliwa w wyniku awarii technicznej. Tymczasem źródła rosyjskie podały, że ukończono już niezwykle dokładny państwowy przegląd techniczny pozostałych czterech Airbusów spółki Metrojet. Nie wykryto nawet najmniejszych usterek i wydano formalne zezwolenie na ich dalsze użytkowanie. Sytuacja staje się przeraźliwie jasna!

Putin musi skutecznie kontratakować

Jeśli komuś się zdaje, że W. W. Putin siedzi na lufach pistoletów swoich kolegów ze służb specjalnych, to grubo się myli. Podporą jego władzy – podporą mocną niczym granit – jest powszechna sympatia i poparcie ze strony narodów Rosji. Dla niego osobiście i dla całej jego ekipy. Zachowanie ogromnego poparcia wyborców jest dla ekipy Putina sprawą kluczową. Czasy są ciężkie, sytuacja Rosji wyjątkowo niełatwa. Wymaga to od zwykłych Rosjan, Mordwińców, Czuwaszy, Czeczeńców itd. zaciskania pasa i skrupulatnego wykonywania swoich obowiązków. Okazywania jedności i wytrzymałości na każdym kroku. Tylko powszechne przekonanie, że na czele państwa stoi ktoś niezwykły, genialny, nie pozwala na załamanie się nastrojów społecznych.

Putin rozpaczliwie potrzebuje danych pozwalających dokładnie wskazać sprawców

Warto zwrócić uwagę na to, że od samego początku rosyjscy żołnierze wojsk wewnętrznych i specjaliści analizujący ich znaleziska w Kairze pracują w morderczym tempie. Mamy dopiero czwartek, a już odnaleziono prawie wszystkie szczątki załogi i pasażerów. Komisja trójstronna w Kairze analizuje już dane z czarnej i czerwonej skrzynki. Putin najprawdopodobniej co najmniej od niedzieli wie, że to był akt terroru. Dokładne zbadanie śladów na kadłubie, silnikach, ciałach ofiar i przedmiotach z samolotu ma w tej sytuacji pomóc rosyjskim szpiegom na Bliskim Wschodzie wskazać winnych. Putin nie może sobie pozwolić na to, aby rosyjskie samoloty spadały z nieba jeden po drugim. Musi jednak najpierw starannie rozważyć sposób, zakres i środki wywarcia odwetu. Anglosaska wrzawa w tej sprawie ma podgrzać nastroje w Rosji i utrudnić mu stosunkowo powolne, staranne podjęcie decyzji. #Rosja #Terroryzm #ISIS