Oczy całego świata zwrócone są na Bliski Wschód, gdzie trwa Arabska Wiosna, jednak także w Środkowej Afryce sytuacja jest niestabilna, a terroryści ciągle uderzają w rządowych żołnierzy i członków misji pokojowych. W dzisiejszym ataku rakietowym w Mali zginęło trzech członków MINUSMA; dwóch gwinejskich żołnierzy oraz jeden pracownik cywilny. Co najmniej kilkanaście osób jest rannych. Kilka dni temu terroryści uderzyli na konwój ONZ, w którym to ataku zginął inny cywil.

Al-Kaida i jej poplecznicy ciągle uderzają

Chociaż najsłynniejsze ugrupowanie terrorystyczne na świecie, szczególnie po zamachach na World Trade Center, kilka lat temu straciło swojego przywódcę, to, wbrew oczekiwaniom, nie rozpadło się - jego członkowie nadal aktywnie działają i dokonują kolejnych aktów terroru (a nawet... potępiają i starają się sabotować działania Państwa Islamskiego). Ostatnim ich głośnym aktem terroru była styczniowa masakra w redakcji francuskiego pisma satyrycznego, "Charlie Hebdo".

Mali, państwo położone w Środkowej Afryce, pogrążone jest w chaosie od 2012 roku, gdy po wojskowym zamachu stanu terroryści powiązani z Al-Kaidą przejęli kontrolę nad rebeliantami i zajęli północ kraju. Militarna interwencja między innymi Francji zmusiła terrorystów do chwilowego odwrotu, nadal jednak dokonują oni napaści w całym kraju. Dzisiejszy atak rakietowy i tak okazał się stosunkowo mało "spektakularny", szczególnie w obliczu masakry kilka dni temu w malijskim hotelu. Jednak intensyfikacja działań terrorystów na wielu frontach może wskazywać, że tak zwane punkty zapalne będą pojawiać się na mapach coraz częściej.

Chaos w Afryce

Afryką od lat wstrząsają lokalne wojny i rebelie, jednak dopiero w ostatnich latach w wielu afrykańskich państwach nasiliły się ruchy separatystyczne tworzone przez skrajnych wyznawców islamu, domagających się autonomii czy wręcz wprowadzenia prawa szariatu. Walki z wyznawcami islamu były, chociażby powodem secesji południowej części Sudanu i odłączenia się tej części kraju od arabskiej północy. 

Mimo licznych misji pokojowych ONZ w Afryce Czarny Ląd i tak jeszcze długo pozostanie areną działań mnogich ugrupowań terrorystycznych - zarówno ze względu na bardzo niestabilne rządy, jak i ogólną sytuację geopolityczną czy nawet tak prozaiczny powód, jak brak sprawnie działającego wywiadu i kontrwywiadu. Należy przypuszczać, że sytuacja dla mieszkańców Mali nie ulegnie diametralnej poprawie, dopóki Europa i znaczna część krajów członkowskich ONZ zaangażowana jest w walkę z Państwem Islamskim.

źródło: wyborcza.pl #Islam #Terroryzm #ISIS