Jest takie stare, zapomniane trochę powiedzenie - "Rodzic może być szczęśliwy wtedy, gdy uświadamia sobie, że jego dziecko wyrosło na dobrego człowieka". Dzisiaj bardziej chcemy, żeby nasze dziecko zdobyło dobrze płatną posadę w przyszłości i żeby nie zabrakło mu pieniędzy. W czasach, kiedy większość ludzi uważa, że #dzieci zajmują się tylko wpatrywaniem w ekrany komputerów oraz telefonów i nie widzą nic, oprócz wirtualnego świata, mały amerykański chłopiec udowadnia, że ludzkość ma w sobie głębokie pokłady empatii i wrażliwości, niezależnie od wieku.

Dusty Liulay - 9-ciolatek i jego rodzina pomaga bezdomnym na ulicach swojego miasta

Historia zaangażowania chłopca w pomoc innym zaczęła się już 4 lata temu, gdy postanowił wraz z rodziną zostać wolontariuszem w jadłodajni dla bezdomnych w swoim rodzinnym mieście Portland (stan Oregon #USA). Niestety powiedziano mu, że jest za mały, żeby pomagać innym. To go nie zniechęciło i postanowił z pomocą swojej rodziny znaleźć swój własny sposób na pomaganie. Wymyślił więc "Dusty's Sacks of Hope". (paczka nadziei Dusty'ego).

Z jego pomocy korzysta obecnie około 100 bezdomnych w Portland, którym Dusty wraz z grupą innych wolontariuszy przygotowuje i dostarcza posiłki. Każdego tygodnia wolontariusze przygotowują około 150 toreb z posiłkiem. Dodatkowo starsi kuzyni Dusty'ego, organizują zbiórki pieniędzy na własnej stronie internetowej GoFundMe, a zebrane środki przeznaczają na zakup kolejnej żywności dla bezdomnych. Rodzina chłopca uważa, że każde zebrane 100 dolarów może posłużyć do przygotowania około 120 porcji obiadowych, a każdy zebrany grosz ma duże znaczenie.

Podobną historią małego bohatera, jest postać 9-latki Hailey Fort z Bremerton (stan Waszyngton w USA), która buduje małe schronienia dla bezdomnych w swojej okolicy. Jej mottem jest "każdy pragnie miejsca do życia". Pasja pomagania Hailey zaczęła się w wieku 5 lat, od spotkania bezdomnego na ulicy, dla którego poprosiła swoją mamę, by kupiła mu coś do jedzenia. Potem zaczęła we własnym ogrodzie hodować warzywa, by wspomóc lokalny bank żywności. Dziś z pomocą dorosłych, jako 9-latka buduje mobilne schronienia dla bezdomnych na kołach. Domki mają okna, zamykane są na zamek, a ich wnętrze ocieplane jest materiałami z odzysku, więc są także ekologiczne. Dziewczynka znana jest już w swoim mieście i dostaje liczne dotację, które przeznacza na nowe pomysły pomocy dla potrzebujących.

U nas w Polsce też nie brakuje dobra, które w różnym wieku zaprzecza, jakoby świat pozbył się wrażliwości. Media wolą promować zdarzenia, które wywołują negatywne emocje i strach, bo to się najlepiej sprzedaje. Ważne, żeby świat dowiedział się o tym, że w każdym człowieku istnieją głębokie pokłady wrażliwości i jest to jedyna rzecz, która ten świat może ocalić.

źródło: dustyssacksofhope.com

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez zgody Blasting Sagl zabronione.