Islamscy bojownicy poinformowali na Twitterze, że zestrzelili samolot czarterowy rosyjskich linii lotniczych Kogałymavia. "Bojownicy Państwa Islamskiego zdołali zestrzelić rosyjski samolot nad Synajem, na którego pokładzie znajdowało się ponad 220 rosyjskich krzyżowców. Wszyscy zostali zabici, dzięki Bogu!" - napisali terroryści w oświadczeniu. Bojownicy dodali również, że "atak był odwetem za rosyjskie naloty, przez które zginęły setki muzułmanów na syryjskiej ziemi".

Informacja ta została jednak zdementowana zarówno przez władze egipskie, jak i rosyjskie Ministerstwo Transportu. "Informacja, jakoby rosyjski samolot pasażerski miał zostać zestrzelony przez terrorystów rakietą przeciwlotniczą, nie może być uważana za prawdziwą" - powiedział rosyjski Minister Transportu Maksim Sokołow, cytowany przez TVN24.

Podobne zdanie na ten temat mają eksperci, którzy twierdzą, że maszyna zniknęła z radarów 9 kilometrów nad ziemią, więc mało prawdopodobne jest, aby dosięgnął ją pocisk wystrzelony przez dżihadystów. Nadal jednak nie można wykluczyć, że na pokład samolotu została wniesiona bomba. Jak podaje Polskie Radio, możliwy jest też scenariusz, w którym islamiści zestrzelili samolot tuż po obniżeniu wysokości z powodu usterki technicznej.

Przewoźnicy zawieszają loty

Mimo zapewnień, że przyczyną wypadku był błąd techniczny, już dwie linie lotnicze - niemiecka Lufthansa i francuski przewoźnik Air France, postanowiły zawiesić loty nad Synajem do czasu wydania oficjalnego raportu w tej sprawie. Pozostałe linie kursujące z Szarm el-Szejk jak na razie nie zmieniły swoich tras.

Rosyjskie Ministerstwo Transportu zapowiedziało, że w celu wyjaśnienia przyczyn tragedii zostanie powołana specjalna komisja. Ze szczątków airbusa wydobyto już czarne skrzynki, które są kluczowym dowodem w dochodzeniu.

Dantejskie sceny

Świadkowie, którzy widzieli scenę wypadku są wstrząśnięci. - "Samolot rozbił się na dwie części. Udało nam się wydobyć 100 ciał, reszta jest wciąż we wraku samolotu" - powiedział agencji Reuters oficer, który pragnie zachować anonimowość. Mówi się także, że część ciał będzie bardzo trudno zidentyfikować, gdyż uległy one spaleniu.

Airbus A321 zniknął z radarów 23 minuty po starcie. Jak podaje Reuters, na pokładzie samolotu lecącego z egipskiego kurortu Szarm el-Szejk do Sankt Petersburga znajdowały się 224 osoby, w tym turyści z Rosji i Ukrainy. Pasażerowie wracali z wakacji nad Morzem Czerwonym.

Żródło: www.reuters.com, www.tvn24.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Rosja #ISIS #katastrofa