W stolicy Turcji, Ankarze, doszło do eksplozji! Nie ma wątpliwości, że był to #zamach terrorystyczny. Informacje na ten temat przekazały agencje Dogan oraz Anadol.

W zamachu w Ankarze zginęło 30 osób

Media tureckie doniosły o co najmniej 20 ofiarach śmiertelnych. Później MSW Turcji podało, że w zamachu 30 osób poniosło śmierć, a 126 zostało rannych. Może się jednak okazać, że ofiar jest dużo więcej. Istnieje prawdopodobieństwo, że doszło do  zamachu samobójczego. Turecki rząd potwierdził te informacje. Zostało już wszczęte śledztwo.

W miejscu, gdzie nastąpił wybuch, miało dojść do pokojowego marszu protestacyjnego przeciwko konfliktowi władz z kurdyjskimi rebeliantami na południowym wschodzie Turcji. Reporter Reuters, będacy na miejscu, na własne oczy widział przynajmniej 15 ciał okrytych flagami. Twierdzi, że na ulicach jest mnóstwo krwi. Moment eksplozji został przedstawiony na Twitterze oraz na You Tube.

Obecnie trwa akcja ratunkowa. W związku z wydarzeniami w Turcji konsul RP powiedział: " Nie posiadamy żadnych informacji o poszkodowanych obywatelach Polski. Zbieramy wszystkie informacje, śledzimy sytuacje.".

Ciężkie chwile dla Turcji

Zamach w Ankarze miał miejsce w trudnym okresie, jaki przechodzi państwo tureckie. We wrześniu bowiem prokuratura w Turcji wszczęła śledztwo w sprawie "propagowania terroryzmu" przez grupę medialną Dogan Media. Dogan Media jest m.in. wydawcą dziennika "Hurriyet". Biura tego dziennika były atakowane przez zwolenników rządu. Śledztwo zostało wszczęte po skardze jednej z gazet rządowych, że opublikowano nieocenzurowane zdjęcia żołnierzy tureckich, zabitych w atakach Partii Pracujących Kurdystanu (PKK). Zdjęcia zabitych kurdyjskich rebeliantów skrupulatnie rozmyto przed publikacją. Dodatkowo zarzucano publikacje wywiadu z młodą kobietą, która dołączyła do PKK.

Czy te działania są brutalnymi rozgrywkami politycznymi? Mają one miejsce niedługo przed wyborami parlamentarnymi 1 listopada. Dziennikarze krytyczni wobec prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana narażeni są na pozwy sądowe. Sytuacja prasy w Turcji jest niepokojąca. Wzrost napięć na linii media - rząd odnowił się z powodu starć między siłami bezpieczeństwa a PKK tuż przed wyborami parlamentarnymi.

Źródło: onet.pl, dziennik.pl.  youtube.com, reuters.com, wyborcza.pl, źródło video: liveleak #Terroryzm