Cała #Unia Europejska w ostatnim czasie żyje głównie kryzysem uchodźczym, który znacząco wpływa na wzajemne pogorszenie relacji między członkami wspólnoty. Pomimo pięknej idei, jaką jest pomaganie ludziom walczącym o życie, proces imigracyjny w perspektywie czasu może okazać się dla Europy zgubny.

Gdy pochłonięty debatami o imigrantach Zachód zastanawiał się, co zrobić z milionem przybyszów z Syrii i okolic, prezydent Rosji Wladimir Putin rozpoczął swoją ofensywę na Państwo Islamskie.

Rosjanie wreszcie wyczekali odpowiedni moment

Z pewnością warto zaznaczyć, że jeden z najpotężniejszych ludzi na ziemi wybrał idealny moment, ale uderzyć w terytoria zajmowane przez #ISIS. Obecnie w Stanach Zjednoczonych trwa zaawansowana faza kampanii wyborczej, natomiast Europa zmaga się z problemem imigrantów, wobec czego działania Rosji nie są poddawane jakimkolwiek analizom i rozważaniom.

W związku z tym ciężko jest odpowiedzieć, czy postępowanie Rosji jest słuszne, jednak to ryzyko naprawdę może się opłacić.

Generał Ben Hodges, amerykański dowódca wojsk w Europie, informuje, iż Rosjanie w ostatnim czasie bardzo urośli w sile i są w stanie zagrozić praktycznie całemu kontynentowi. Amerykanin ostrzega, że rosyjska inwazja może stać się faktem, a sojusz NATO nie będzie miał żadnego znaczenia z uwagi na potęgę Putina i jego armii. Ekspert twierdzi, iż ogromne inwestycje wojskowe - między innymi w Kaliningradzie - sprawiają, że szczególnie zagrożone mogą czuć się kraje leżące nad Morzem Bałtyckim, w tym Polska.

Zajęcie Krymu punktem zwrotnym

Nie bez znaczenia było przejęcie przez Rosję Krymu, gdyż dzięki tej „operacji” Putin może sięgnąć swym atakiem 94 proc. powierzchni Morza Czarnego oraz zablokować krajom NATO dostępu do morza. Według Hodgesa główny cel Rosjan jest jasny – rozerwanie sojuszu i podzielenie krajów Unii Europejskiej. Amerykanin zwraca również uwagę na absurd, jaki ma miejsce w Europie. Pomimo iż kraje znajdują się w sojuszu, to traktują się wzajemnie jak wrogowie, często podejmując decyzje nieprzychylne dla umocnienia wspólnoty. Szczególnie zawodzą komunikacja oraz wspólne organizowanie, przez co Rosjanie zawsze będą o krok przed państwami Sojuszu Północnoatlantyckiego

źródło: wpolityce.pl #Rosja